Historie zapomniane Letheko
Data | czas
Pierwszy polski powojenny samochód STAR 20
Pierwszy polski powojenny samochód STAR 20
Samochód o konstrukcji w pełni opracowanej przez polskich inżynierów. W krótkim czasie, w strasznie zniszczonym i ograbionym przez Niemców kraju, już w trzy lata po zakończeniu II wojny światowej udało się nam, Polakom, zaprojektować oraz wyprodukowa...
SWIERDŁOW Okultystyczne korzenie rewolucji październikowej
SWIERDŁOW Okultystyczne korzenie rewolucji październikowej
Swierdłow, podobnie, jak wielu innych rewolucjonistów, wierzył w kabałę. Cała ich piekielna istota w pełni przejawiła się w punkcie zwrotnym naszej historii – w epoce rewolucji i wojny domowej, której antychrześcijański charakter był aż nadto oczywis...
DARIUSZ ROZWADOWSKI
DARIUSZ ROZWADOWSKI
Marksizm w edukacji. Szkolnictwo jako oręż w budowie nowego człowieka
JAN ENGELGARD
JAN ENGELGARD
Rosyjski syndrom Sprawa gen. Antona Denikina z perspektywy historycznej. Czy Polska nie popełniła pomyłki tysiąclecia, nie udzielając w 1919 roku wsparcia wojskom gen. Antona Denikina w walce z bolszewikami?
HOLOKAUST PALESTYŃCZYKÓW
HOLOKAUST PALESTYŃCZYKÓW
Książka Agnieszki Piwar w przejrzysty i rzeczowy sposób przedstawia genezę konfliktu palestyńsko-izraelskiego, z uwzględnieniem początków okupacji trwającej do dziś.
Prawa ludzkiej głupoty
Prawa ludzkiej głupoty
„Głupi są wszędzie wokół nas: są wszędzie, w każdej klasie, gotowi wyrządzić krzywdę innym i oczywiście sobie. Głupi stanowią najniebezpieczniejszą kategorię istot ludzkich. Biada tym, którzy ich lekceważą"
Syrena Mikrobus
Syrena Mikrobus
Syrena Mikrobus to pierwszy i zarazem ostatni w dziejach polskiej motoryzacji, samochód z nadwoziem obecnie określanym jako minivan.
ANTON DENIKIN - Biała Armia
ANTON DENIKIN - Biała Armia
Po raz pierwszy w Polsce ukazuje się drukiem Biała Armia generała Antona Denikina – legendarnego przywódcy ruchu białych w Rosji ogarniętej bolszewicką rewolucją.
Autobus Bałtyk
Autobus Bałtyk
Autobusy Bałtyk produkowane były przez Zachodniopomorską Spółdzielnie Pracy Kierowców i Mechaników Samochodowych w Koszalinie.
BARTOSZ KOPCZYŃSKI Poradnik świadomego narodu
BARTOSZ KOPCZYŃSKI Poradnik świadomego narodu
Książka jest pierwszą od międzywojnia kompleksową próbą analizy współczesności oraz syntezy na przyszłość. Autor porusza pełne spektrum problemów społecznych, wychodząc od jednostki i jej kondycji. Analiza procesów obejmuje to, co wpływa na ludzi, ro...

PŁACE GOTÓWKĄ, BO GOTÓWKA TO WOLNOŚĆ

Najtragiczniejsza data w ponad 1000 letniej historii Polski. Chwała bohaterom! hańba prowokatorom, głupcom oraz zdrajcom.

Wpis na TT Pani Orsolya Kovács, Ambasador Węgier @HU_in_PL Dziękujemy za pamięć oraz długą przyjaźń między naszymi narodami, której nie zdołają zepsuć sprzedajni polskojęzyczni politycy.

Tragiczny 1 sierpnia 1944 - Powstanie Warszawskie

Na witrynie IPN - Przystanek Historia czytamy:

"Trwające od stuleci polsko-węgierskie braterstwo przejawiło się po raz kolejny w czasie II wojny światowej poprzez udział Węgrów w powstaniu warszawskim, dramatycznej bitwie o niepodległą Polskę. Mimo ówczesnych sojuszy politycznych – państwo węgierskie stało po stronie III Rzeszy – wielowiekowe dziedzictwo historycznej, duchowej wspólnoty okazało się silniejsze.

W przedmowie do publikacji prezes IPN przypomina, że Węgrzy udzielali pomocy walczącym o oswobodzenie Warszawy Polakom pomimo ówczesnych sojuszy politycznych – państwo węgierskie stało przecież w czasie II wojny światowej po stronie Niemiec. „Wielowiekowe dziedzictwo historycznej, duchowej wspólnoty okazało się silniejsze” – zwraca uwagę dr Szarek.

Już od początków sierpnia 1944 r. – podkreśla szef Instytutu – powstańcy prowadzili tajne pertraktacje z Węgrami, chcąc namówić ich do wspólnego wystąpienia przeciwko Niemcom. „W wypadku niepowodzenia tych planów liczyli przynajmniej na deklarację neutralności. Podejmowane były też działania w celu pozyskania od nich broni i amunicji. Efektem takich rozmów było zapewnienie ze strony Węgrów o braku przekonania i determinacji do walki z Polakami. Ta deklaracja, podobnie jak zachowanie Węgrów po bitwie pod Jaktorowem, gdy uchronili wycofujących się powstańców przed wpadnięciem w niemiecką obławę, są przykładem przyjaźni naszych narodów, silniejszej niż bieżące relacje militarne i polityczne” – pisze dr Szarek.

Przywołuje też słowa niemieckiego generała Nicolausa von Vormanna, stojącego na czele niemieckiej 9 Armii, który w trakcie Powstania raportował:  „Dowodzący generał Królewskiego Węgierskiego II Korpusu Rezerwowego na moje zapytanie o zachowanie jego oddziałów wobec Polaków zameldował: Nie należy liczyć na to, że 12 węgierska dywizja rezerwowa wypełniłaby zadanie zamknięcia Warszawy od północy i oczyszczenia dużego obszaru leśnego na północny zachód od niej. Oddziały są serdecznie witane przez polską ludność. Już teraz wystąpiły oznaki bratania się; przywódcy ruchu narodowego usiłują nawiązać bezpośredni kontakt z dowódcami. Węgrów zaklina się na wielowiekową tradycyjną przyjaźń między Węgrami i Polakami, by wstrzymywali się od wszelkich akcji wojskowych”.

W przeddzień wybuchu Powstania Warszawskiego w okolicach Warszawy stacjonowały trzy węgierskie dywizje z II Korpusu Rezerwowego oraz 1 Dywizja Huzarów. Jeszcze przed udaniem się do Polski dowódca II Korpusu gen. Béla Lengyel został przyjęty przez regenta Miklósa Horthyego, który oznajmił mu: „Nasze oddziały nie mają czego szukać pod Warszawą, Polacy to nasi przyjaciele, a Niemcy to jedynie nasi towarzysze broni, nie dajmy się wmanewrować w konflikt niemiecko-polski”.

Polskie dowództwo prowadziło z Węgrami tajne rozmowy – znanych jest wiele przypadków odmawiania walki przez oddziały węgierskie, a także przechodzenia do powstańczych szeregów. 29 września 1944 r. grupa AK Kampinos wycofująca się w rejon Gór Świętokrzyskich została osaczona przez wojska niemieckie i rozbita. Stacjonujący na tym obszarze Węgrzy z 1 Dywizji Huzarów masowo brali polskich partyzantów do niewoli. Opatrywali, karmili, a potem, w miarę możliwości puszczali wolno (często ostrzegając o miejscu stacjonowania niemieckich oddziałów). Na drogę dawali Polakom jedzenie, a nawet amunicję.

Wobec niepewnej postawy węgierskiego sojusznika, Niemcy zdecydowali się na odesłanie stacjonujących wokół Warszawy jednostek na Węgry. Postawa Węgrów wobec AK nie wpłynęła na los Powstania – po 63 dniach heroicznej walki Polacy złożyli broń – ale potwierdziła wielowiekową przyjaźń obu narodów. Dowodem braterstwa są m.in. rozsiane po podwarszawskich miejscowościach mogiły węgierskich żołnierzy, którzy ginęli walcząc u boku Polaków."

 


W 2017 roku Instytut Pamięci Narodowej razem z Węgierskim Instytutem Kultury wydał dwujęzyczną broszurę, w której zamieszczono m.in. teksty przypominające polsko-węgierskie braterstwo broni oraz archiwalne fotografie. Zachęcamy do lektury.

Polacy to nasi przyjaciele. Węgrzy i Powstanie Warszawskie 1944 - broszura [.pdf]

 

Menu blog

Używamy plików cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i zapamietują preferencje i ustawienia użytkownika. Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.