Tematy na blogu

Artykuły filtrowane wg daty: sobota, 23 maj 2020

Artykuł "Joannici – Kawalerowie Rodyjscy i Maltańscy" Michała Kozłowskiego został pierwotnie opublikowany [13-02-2013] na portalu historycznym Histmag.org i udostępniany jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Zaczynali jako zakon szpitalników, aby z czasem stać się jednym z najbardziej wpływowych bractw rycerskich. Dziewięć wieków ich historii obfituje w niezwykłe wydarzenia. Zapraszamy na pierwszą część niezwykłych dziejów joannitów…
W połowie XI wieku grupa włoskich kupców z Amalii założyła w Jerozolimie klasztor Matki Boskiej Łacińskiej. Przy nim zaś utworzono szpital i hospicjum dla pielgrzymów oraz kupców, przybywających z Europy. Ta skromna fundacja łacinników całkowicie zmieniła swój charakter po utworzeniu Królestwa Jerozolimskiego. Bractwo szpitalne, początkowo zależne od klasztoru Matki Boskiej Łacińskiej, szybko się usamodzielniło. Za rządów Gerarda, który stał na czele bractwa w okresie pierwszej krucjaty, przekształciło się ono w nową organizacją religijną, z własnymi zasadami życia i odrębnymi zadaniami. Nowe bractwo przyjęło nazwą Szpitala św. Jana Chrzciciela.

Raymond du Puy [Domena publiczna]

Raymond du Puy

Cieszyło się ono opieką i poparciem pierwszych władców Jerozolimy, papiestwa oraz feudalnego rycerstwa. Król Baldwin I (1100-1118) wydzielał im zwykle część łupów wojennych. Zaczęli oni również otrzymywać ziemskie posiadłości, które systematycznie się powiększały. Już za rządów Gerarda (zm. ok. 1119/1120) szpitalowi św. Jana w Jerozolimie podlegało kilka hospicjów i szpitali w Syrii. Głównym zadaniem bractwa była ciągle jeszcze działalność charytatywna: opieka nad ubogimi, pielgrzymami i chorymi. Dalsze zmiany nastąpiły w bractwie za czasów mistrza Rajmunda du Puy (1120-1160). Bractwo szpitalników przekształciło się wówczas z luźnej organizacji charytatywno-religijnej w zakon. Co więcej, za wzorem templariuszy, joannici stali się zakonem rycerskim. I obok zwykłych ślubów zakonnych zaczęli składać dodatkowy – ślub nieustannej walki z niewiernymi.
Prawie równocześnie joannici uzyskali również przywileje prawne od papieży, które gwarantowały im swobodę w wewnętrznym zarządzie zakonu, uwalniały spod władzy patriarchy Jerozolimy, biskupów i innych przedstawicieli hierarchii kościelnej, a poddawały zakon jedynie zwierzchnictwu papieża. Począwszy od bulli Anastazego IV z 1154 roku mnożyły się papieskie przywileje dla joannitów. Utrzymywali oni przy kurii papieskiej prokuratorów, którzy pilnowali interesów zakonu: każdy papieski przywilej był opłacany z bogatych szkatuł zakonnych, rozdawnictwo stanowiło dla papiestwa źródło znacznych korzyści finansowych.
Organizacja zakonu joannitów była podobna do organizacji zakonu templariuszy. Na czele zakonu stał wielki mistrz, obierany spośród braci-rycerzy. Kierował on zakonem i przewodniczył obradom kapituły generalnej. Ta ostatnio decydowała z kolei o najważniejszych sprawach zakonu. Postanowienia kapituły generalnej z 1262 roku mówią wyraźnie, że wielkim mistrzem mógł być tylko człowiek urodzony legalnie ze szlachetnych rodziców. Aby przy elekcji wielkiego mistrza nie było sporów, w 1283 roku kapituła generalna postanowiła, że w miejscu, gdzie odbywa się wybór wielkiego mistrza, nikt w okresie elekcji nie może mieć przy sobie jakiejkolwiek broni, ani jej przechowywać.

Koronacja Amalryka I [Domena publiczna]

Koronacja Amalryka I

Szybki wzrost posiadłości zakonnych spowodował konieczność podziału zakonu na prowincje, zwane „językami” (Prowansja, Owernia, Francja, Włochy, Aragonia, Niemcy, Anglia, Kastylia i Portugalia). Te dzieliły się z kolei na przeoraty, a te na komandorie. W 1180 roku joannici byli odpowiedzialni za obronę około 25 zamków w Syrii i Palestynie. Jeszcze w 1144 roku hrabia Rajmund II z Trypolisu (1137-1152) podarował joannitom zespół twierdz, w tym słynny Krak des Chevaliers. Większość tych zamków utracono niedługo później w konsekwencji bitwy pod Hittin w 1187 roku. Wzrost potęgi i bogactwa był ostatnią i najważniejszą zmianą, jaka nastąpiła w dziejach początkowo skromnego bractwa. Jak duża byłą rola pieniędzy w życiu i działalności zakonu, pokazuje umowa, którą w 1168 roku zawarł z zakonem król jerozolimski Amalryk I (1163-1174) przed planowaną wyprawą na Egipt. Zakon zobowiązał się wówczas dostarczyć królowi 500 rycerzy i kilka razy więcej lekkozbrojnych jeźdźców. Król obiecał im w zamian na własność miasto Bilbais z całym okręgiem. Do tego z dziesięciu innych miast egipskich miała być im wpłacana rocznie suma 50 tys. bizantów. Dodatkowo, Amalryk I obiecał joannitom dziesiątą część łupów wojennych i skarbu kalifa Fatymidów. Transakcja nie została jednak zrealizowana z jednej prostej przyczyny – nie zdołano podbić Egiptu. Przytoczona umowa w dość jednoznaczny sposób odsłania prawdziwe motywy działania zakonu joannitów.

Szpitalnicy traktowali walkę z muzułmanami głównie jako dobry interes. Dochody płynęły z ogromnych posiadłości. Oprócz majątków ziemskich, z należącą do nich ludnością chłopską, własnością zakonu były również domy, place, piekarnie, łaźnie, młyny, ogrody, winnice czy kamieniołomy. Zakon uzyskiwał ponadto spore sumy pieniędzy z innych źródeł. Do kasy zakonu szła m.in. część opłat i ceł portowych z Akki i Trypolisu; spore sumy płynęły również z łupów wojennych i z okupu za jeńców. Na wykup własnych ludzi, wziętych do niewoli, joannici nie przeznaczali ani grosza. Rzadko zdarzało się iż wzięci do niewoli joannici wracali do swoich, często przechodzili na islam. Zakonnicy zajmowali się też operacjami finansowymi, pośrednicząc w przekazywaniu sum pieniężnych z Europy do Królestwa Jerozolimskiego. Zajęciem przynoszącym duże zyski był transport pielgrzymów. Okręty szpitalników cieszyły się dużym powodzeniem.
Pieniądze lokowano zazwyczaj w posiadłościach ziemskich. W rezultacie, należały do nich duże dobra we wszystkich prawie krajach europejskich. W Outremer joannici byli największymi posiadaczami ziemskimi. Mieli tam pełną władzę nad ludnością i dużą samodzielność polityczną, a ich ziemie były uprawiane przez poddanych chłopów i niewolników. Ci ostatni stanowili zresztą w dobrach joannitów na Wschodzie dużą część ludności zależnej i rekrutowali się z podbitych muzułmanów, lub z jeńców wojennych. Statuty zakonne zabraniały chrzcić niewolników bez specjalnej zgody wielkiego mistrza, bowiem następstwem chrztu było ich wyzwolenie. Kapituła generalna postanowiła ponadto w 1262 roku, że niewolnik może być wyzwolony tylko wtedy, gdy złoży sumę, za którą można kupić dwóch lub trzech nowych niewolników.
Po upadku Akki i likwidacji Królestwa Jerozolimskiego (1291 roku) joannici przenieśli się na Cypr. Na główną siedzibę wyznaczono im miasto Limassol, które ufortyfikowali i zamienili na silny port wojenny. Joannici usiłowali przezwyciężyć wówczas finansowe trudności w Niemczech – częściowo poprzez ograniczenie rekrutacji oraz zakaz wznoszenia nowych budynków. W 1306 roku wielki mistrz joannitów Fulko de Villaret (1305-1319) stwierdził, że jego zakon nie ma już środków, aby odpowiednio wspierać chorych.

Imaginacyjny portret Foulques’a de Villaret namalowany przez Eugène’a Goyet około 1843, Wersal [Domena publiczna]

Foulques de Villaret

W 1306 roku genueński pirat Vignolo dei Vignoli zaproponował wspomnianemu wielkiemu mistrzowi wspólną akcję, której celem miał być podbój bizantyńskiego archipelagu Dodekanezu. Rozpoczęto od podboju wyspy Rodos, lecz ten piracki najazd udało się uwieńczyć sukcesem dopiero w 1309 roku. Chociaż skierowany był on przeciwko prawosławnym Grekom, to zapewnił zakonowi niezależność, której nie miał on na Cyprze. W rezultacie prestiż joannitów pomysłowo wykorzystał mistrz Fulko z Vlllaret. Odwiedził Zachód i zebrał ochotników, którzy w 1310 roku pod komendą mistrza dokonali podbojów kosztem Turków w Anatolii.
Po 1312 roku joannici na Zachodzie byli zajęci rozległym procesem zabezpieczania i przejmowania przekazanego im przez papieża ogromnego spadku ziemskiego po templariuszach. Z drugiej strony stanęli także wobec kryzysu finansowego, spowodowanego kosztowną kampanią rodyjską i ekstrawaganckimi pomysłami Fulka, które zresztą doprowadziły do usunięcia go z urzędu wielkiego mistrza.

Chociaż interesy joannitów nie pokrywały się z interesami papiestwa, to od 1312 do 1378 roku papieże awiniońscy rozstrzygali ich wewnętrzne spory. Szczęśliwa formuła zakonnego państwa na wyspie pozwoliła joannitom przetrwać przez wiele wieków, a odpowiednia konstytucja ograniczała mistrza. Miał on na Rodos rozległe uprawnienia, lecz jego autorytet we własnym zakonie był skutecznie ograniczany i hamowany przez wielonarodową oligarchię zakonną starszych oficerów, okresowe kapituły generalne i ograniczenia statutowe. Rodos było względnie małe, a jego zasoby ograniczone, lecz można je było otoczyć kamiennymi fortyfikacjami i bronić przy wykorzystaniu minimum siły ludzkiej. Zbrojny konflikt nie trwał nieustannie. Liczba joannitów na Rodos wynosiła prawdopodobnie, podobnie jak w przypadku Ziemi Świętej, od 250 do 450 osób.
Rodos potrzebowało jednak nie tyle ludzi, co pieniędzy, szczególnie do opłacenia importu podstawowych produktów żywnościowych. Część funduszy pochodziła z rozwoju portu i gospodarki wyspy, większość pozostałych dochodów płynęła z klasztorów na Zachodzie. Przejmowanie tych funduszy musiało być uzasadniane swego rodzaju pokazami świętej wojny, dlatego też państwo zakonne pieczołowicie budowało tradycje morskie i ukierunkowywało lokalną gospodarkę na wsparcie przedsięwzięć obronnych. Do portu przybywały statki, pielgrzymi, piraci, handel i podatki; wyspa była dość zaludniona, by dostarczać artykułów żywnościowych i sił pomocniczych, a jej lasy zapewniały drewno na budowę statków. Mieszkańcy budowali, służyli w wieżach i zamkach lub zaciągali się na galery jako wioślarze. Przenosząc się z Cypru na Rodos joannici odeszli od schematu dawniejszej krucjaty, skierowanej na Jerozolimę, chociaż cały czas zapewniali okazjonalną pomoc chrześcijanom w Armenii Cylicyjskiej.
Jednym z ważniejszych sukcesów zakonu odniesionym po 1306 roku było zahamowanie morskiej agresji Turków z Anatolii. Joannici brali również udział w katolickich ligach morskich, skierowanych przeciwko Umurowi z Aydinu (1334), dzięki którym podreperowano znacznie finanse zakonu. Jednakże w latach 1343-1345 joannici utracili ogromną sumę ponad 360 tys. florenów, gdy zbankrutowali ich bankierzy we Włoszech (rodziny: Bardi, Acciaiuoli i Peruzzi). Załamanie finansowe na Zachodzie drastycznie ograniczyło rekrutację i działalność wojskową zakonu. Rodos chroniły 1-2 dwie galery z 50 lub 100 marynarzami. W 1344 roku wraz z krzyżowcami zajęli Smyrnę i aż do 1402 roku byli za nią odpowiedzialni. Nieco później, w 1359 roku, 50 joannitów walczyło z Osmanami w Dardanelach. Około 100 braci na czterech galerach wzięło udział w pirackim najeździe (zwanym „krucjatą”) na Aleksandrię w 1365 roku. Nieokreślona ilość szpitalików walczyła w krucjacie Nikopolitańskiej w 1396 roku. Po klęsce udało im się ocalić tam króla Węgier – Zygmunta Luksemburskiego (1387-1437). W 1377 roku zakon wziął w dzierżawę na 25 lat łacińskie księstwo Achai w Grecji, lecz nie zdołał go nawet utrzymać. Z kolei w latach 1383-1389 doszło do ponownych prób osiedlenia joannitów na Peloponezie, gdzie mieli oni bronić przesmyku niedaleko Koryntu przed najazdami Osmanów. Wysiłki spełzły jednak na niczym.

Wielka schizma zachodnia (1378 roku) podzieliła joannitów na dwa odłamy. Stworzyło to wyraźnie bardziej sprzyjające warunki do naruszania dyscypliny i niepłacenia powinności należnych niż Rodos, gdzie zdominowany przez Francuzów konwent opowiadał się zdecydowanie po stronie papieży awiniońskich. Korona angielska wspierała rzymskiego papieża, lecz pozwalała Anglikom udawać się na Rodos i wysyłała tam pieniądze. Rodos w 1398 roku rzekomo miało wsparcie jedynie dziewięciu z dwudziestu jeden zachodnich przeoratów. Gdy w 1413 roku okazało się, że antypapież Jan XXIII sprzedał bogatą komandorię Cypru pięcioletniemu synowi króla Janusa (1398-1432) bracia zakonni zagrozili opuszczeniem Rodos. Schizma papieska zakończyła się ostatecznie w 1417 roku soborem w Konstancji, na którym wielki mistrz joannitów występował nawet w roli strażnika konklawe.

Philippe Villiers de L'Isle-Adam [Domena publiczna]

Philippe Villiers de L'Isle-Adam

W 1519 roku joannici byli już uzależnieni od wypraw korsarskich. Dostarczało im to 47 tys. dukatów rocznie. Piracki przyczółek szpitalników wyraźnie jednak przeszkadzał muzułmanom. Najazdy mameluków nastąpiły w latach 1440-1444. Z kolei w 1480 roku atak na dużą skalę przeprowadzili Osmanowie. W rezultacie, joannici wznieśli masywne fortyfikacje chroniące przed bronią palną, które mogły wytrzymać ostrzał nawet najcięższych dział tureckich. Osmanowie byli trzymani w szachu. Po 1482 roku u joannitów więziono brata sułtana Bajazyta II (1481-1512) – legendarnego Dżema. Po podboju Egiptu przez Osmanów (1517), pozycja Rodos, leżącego na szlakach komunikacyjnych do Egiptu, doprowadziła do kolejnego oblężenia (1522). Po kilku miesiącach ostrzeliwania umocnienia joannickie zostały poważnie uszkodzone, kończyły się również zapasy amunicji, a na dodatek Grecy z Rodos domagali się kapitulacji. 18 grudnia wielki mistrz Filip de Villiers de l’Isle-Adam (1521-1534) poddał miasto, uzyskawszy wcześniej zgodę na opuszczenie wyspy na swych okrętach, z bronią i całym dobytkiem. 1 stycznia 1523 roku. Kawalerowie Rodyjscy na zawsze opuścili Rodos.
Pomimo, iż Szpitalnicy byli głównie Francuzami – hiszpański król i cesarz Karol V (1516-1556) podarował im małą i nieurodzajną wyspę Maltę. Stąd mieli bronić nowego lądowego przyczółka w Trypolisie w Afryce, zajętego przez Hiszpanów w 1510 roku. Bracia, choć początkowo niechętni, nie mieli jednak wielkiego wyboru. Ze względu na francuskie przymierze z Turkami, przenosiny na Maltę stanowiły zasadnicze przesunięcie joannitów w stronę Hiszpanii – wielkim mistrzem został Aragończyk, Jan d’Omedes (1536-1553). Odtąd joannici znani byli jako Kawalerowie Maltańscy. Dalej odbywali pirackie lądowo-morskie kampanie na Morzu Śródziemnym, a Malta stała się wygodną bazą, z której mogli kontynuować działania wymierzone przeciwko wyznawcom islamu.
Dodatkowo, przy okazji przenosin na wyspę, zakonnicy wynegocjowali nieopodatkowany import zboża z Sycylii, a niebawem zbudowali też fortyfikacje na wyspie. Przybywszy z częścią relikwii i archiwum, dowiedli nadzwyczajnych zdolności przystosowawczych w przenoszeniu ciągłości swego zakonnego państwa z jednej wyspy na drugą. Ukazali raz jeszcze, że przetrwanie zakonu rycerskiego nie musi wcale zależeć od konkretnej bazy terytorialnej. Chwila próby nadeszła w roku 1565, gdy doszło do potężnego ataku Turków Osmańskich. Wielki mistrz joannitów Jan Parisot de la Valette (1557-1568), weteran oblężenia Rodos z 1522 roku, obronił Maltę wraz z 540 rycerzami zakonnymi. Zwycięstwo to rozsławiło Maltańczyków w całej Europie. Niebawem zostało ono jednak przyćmione przez zwycięstwo Ligi Świętej nad Turkami pod Lepanto w 1571 roku.

W 1631 roku cały zakon liczył 1755 rycerzy, 148 kapelanów, 155 braci świeckich, a ogółem 2058 osób, z czego trzy prowincje francuskie zapewniały 995 osób, czyli prawie połowę, a 226 braci pozostawało na Malcie. Gospodarka joannitów była wyraźnie bardziej zaawansowana niż gospodarka innych zakonów rycerskich i aż do 1776 roku uprawa bawełny na Malcie przynosiła wyspie więcej pieniędzy niż pozostałe źródła. Metropolia joannitów na Malcie była także zależna od funduszy z zachodnich przeoratów. Komandorie były jednak czymś więcej niż tylko dostarczycielami pieniędzy i ludzi. Były również ważnymi ośrodkami rekrutacji i przygotowania żołnierzy, domami dla wycofanych ze służby, rezydencjami dla wielu księży zakonnych i punktami ożywionych kontaktów z ludnością. Pamiętajmy, że bracia składali pełne śluby zakonne, toteż jedną z najistotniejszych wykonywanych przez nich czynności była modlitwa, której duchowa wartość była ważna, jeśli nawet niewymierna. Niemniej ważne było z pewnością to, że modlitwa z pewnością przynosiła również bogactwo, z powodu donacji i opłat za msze wspominkowe.

Instytucje szpitalników pozostawały niezmienione przez wieki. W latach 1526-1612 kapituła generalna zbierała się przeciętnie raz na sześć lat. Z kolei pomiędzy 1631 a 1776 rokiem nie odbyło się żadne spotkanie. Wielkimi mistrzami byli Hiszpanie, Włosi, a nawet dwaj Portugalczycy: Antoni Manoel de Vilhena (1722-1736) i Manuel Pinto da Fonseca (1741-1773). Wybór wielkiego mistrza na całe życie miał zapewnić ciągłość, stabilność i nie dopuszczenie do przekazania sukcesji dziecku lub kobiecie. Wielkie dochody mistrza i patronat umożliwiały mu zdobycie wpływów, dobieranie komisji czy wybór rycerzy wedle swej własnej władczej łaski. Znamienny na tym tle jest przypadek mistrza Jana de la Cassiere (1571-1581), który próbował ograniczyć bezprawne zachowania wśród braci. Został on przywrócony na urząd dopiero po przewrocie i wizycie w Rzymie. Nepotyzm wśród braci był powszechny. Syn bratanka wielkiego mistrza Hadriana de Vignacourt (1690-1697) otrzymał komandorię we Francji w wieku zaledwie 3 lat w 1692 roku i posiadał ją w chwili śmierci, 82 lata później. Z kolei wspomniany już Manuel Pinto de Fonseca (1741-1773) został przyjęty do zakonu maltańczyków w wieku zaledwie dwóch lat. Umierał natomiast jako wielki mistrz w wieku 92 lat.

Szpitalnicy popadli w coraz większą dekadencję. W XVIII wieku pojawili się wśród nich nawet członkowie masonerii (!). Mistrzowie często kłócili się z biskupami, papieskimi inkwizytorami i przedstawicielami maltańskiej ludności oraz duchowieństwa. Z wolna zaniknęła wojskowa funkcja zakonu. Wobec kurczących się dochodów zakon interesował się niezwykłymi projektami, pociągającymi za sobą przymierza z prawosławną Rosją czy protestanckimi Brytyjczykami lub USA. Innymi chybionymi i desperackimi pomysłami były założenie kompanii etiopskiej, nabycie posiadłości w Kanadzie, zdobycie Korsyki lub kupno 3 wysp na Morzu Karaibach (w 1651 roku , odsprzedane już w 1665 roku).

Car Paweł I [Domena publiczna] Nieznany rosyjski malarz
Car Paweł I Romanow

W 1792 roku, podczas Rewolucji Francuskiej, skonfiskowano dochodowe dobra Maltańczyków we Francji. Ostatecznie, w 1798 roku Napoleon zajął Maltę, uważaną do tej pory za niemożliwą do zdobycia. Zdecydowane przywództwo i opór mogłyby zapewne ocalić wyspę, lecz grupy defetystów i panikarzy opowiedziały się za poddaniem Francuzom. Społeczność arystokratycznych zakonników była w epoce rewolucji zupełnie anachroniczna. Ostatni wielki mistrz rezydujący na Malcie, Niemiec Ferdynand von Hompesch (1797-1798), zrezygnował z urzędu. Po wysiedleniu z Malty kapituła zakonu dokonała groteskowego wyboru nowego wielkiego mistrza. Licząc na odzyskanie Malty z rąk Francuzów (niebawem Anglików) wybrała na mistrza katolickiego zakonu prawosławnego cara Rosji, chorego umysłowo Pawła I (1798-1801). Papież zaprotestował, lecz car przyjął urząd. Próbując odzyskać Maltę nowy prawosławny wielki mistrz zawarł sojusz z… Imperium Osmańskim.

Ruch krucjatowy zakończył się więc wraz z upadkiem Malty 13 maja 1798 roku. Suwerenny Rycerski Zakon Szpitalników św. Jana z Jerozolimy, z Rodos i z Malty istniał nadal jednak jako zupełnie inna instytucja…


Bibliografia

  • Michel Balard, Łaciński Wschód XI-XV wiek, przeł. Waldmear Ceran, Kraków 2010.
  • Jörg-Dieter Brandes, Korsarze Chrystusa. Joannici - władcy Morza Śródziemnego, przeł. Monika Dobija, Kraków 2010.
  • Aleksander Cieślak, Zakon Szpitalników św. Jana Jerozolimskiego jako podmiot prawa międzynarodowego do 1798 roku, Radom 2009.
  • Paweł Czerwiński, Zakon Maltański i jego stosunki z Polską na przestrzeni wieków, Londyn 1962.
  • Allan Forey, Zakony rycerskie 1120-1312 [w:] Historia krucjat, red. Jonathan Riley-Smith, wstęp i konsultacja naukowa wydania polskiego Janusz Danecki, Warszawa 2000, s. 201-232.
  • Barbara Klassa, Siedziby joannitów na ziemiach polskich do 1312 roku, Zielona Góra 2012.
  • Maciej Koszutski, Fenomen państwa militarno-szpitalnego na przykładzie dziejów Zakonu Maltańskiego, Radom 2009.
  • Tadeusz Wojciech Lange, Szpitalnicy. Joannici. Kawalerowie Maltańscy, Poznań 1994.
  • Anthony Lutrell, Zakony rycerskie 1312-1796 [w:] Historia krucjat, red. Jonathan Riley-Smith, wstęp i konsultacja naukowa wydania polskiego Janusz Danecki, Warszawa 2000, s. 345-384.
  • Edward Potkowski, Zakony rycerskie, Warszawa 1995.
  • Jonathan Riley-Smith, Krucjaty. Historia, przeł. Janusz Ruszkowski, Poznań 2008.
  • H. J. A. Sire, Kawalerowie maltańscy, przeł. Hanna Szczerkowska, Warszawa 2000.
  • Jarosław Sozański, Tajemnice zakonu maltańskiego, Warszawa 1993.
  • Bolesław B. Szcześniak, The knights Hospitallers in Poland and Lithuania, The Hague - Paris 1969.
  • Zakon Maltański w Polsce, pod red. Stefana K. Kuczyńskiego, Warszawa 2000.
  • Andrzej Zieliński, Malta 1565, Warszawa 2004.
Redakcja: Michał Przeperski
 
Artykuł "Joannici – Kawalerowie Rodyjscy i Maltańscy" Michała Kozłowskiego został pierwotnie opublikowany [13-02-2013] na portalu historycznym Histmag.org i udostępniany jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.
Dział: Historia

Kopalnia Wiedzy

Ciekawe informacje z wielu dziedzin nauki
  • Sri Lanka po raz pierwszy odnotowała narodziny słoniowych bliźniąt
    10 lipiec 2020
    W Parku Narodowym Minneriya w Prowincji Północno-Środkowej na Sri Lance zaobserwowano rzadkie bliźnięta - parę 3-4-tygodniowych cieląt słonia cejlońskiego (Elephas maximus maximus). To pierwsze bliźnięta E. m. maximus odnotowane w tym kraju.
  • Sięgnęli po nieosiągalne. Nowatorska technika pozwoli na edytowanie mtDNA
    10 lipiec 2020
    Dzięki enzymowi bakteryjnemu naukowcy byli w stanie osiągnąć coś, czego nie dawała nawet technika CRISPR-Cas9. Udało im się przeprowadzić precyzyjne zmiany w genomie mitochondrialnym (mtDNA). Nowatorska metoda opierająca się na nowoczesnej precyzyjnej technice o nazwie base editing, pozwoli na opracowanie nowych technik badania, a może i leczenia, chorób powodowanych przez mutacje w genomie mitochondriów.