ALBUM ROMAŃSKI

Źródła nie znaleziono

Histmag.org

Technewsy, przemysł 4.0

  • Związek Cyfrowa Polska: Jak okiełznać sztuczną inteligencję
    05 sierpień 2021
    Komisja Europejska osiągnęła właściwą równowagę pomiędzy ochroną obywateli a zachowaniem przestrzeni dla innowacji - ocenia propozycje unijnych regulacji polska branża cyfrowa, dodając jednak, że te...
  • Tysiąc start-upów Huawei
    05 sierpień 2021
    Huawei zdecydował się przeznaczyć ponad 140 mln dolarów na wsparcie start-upów w ramach różnych programów. Co dziesiąty uczestniczący w programie Spark ma się przekształcić w pełnoskalową firmę.

open source

Journal of Ecology

Journal of Ecology Blog

 

“We are the intelligent elite among animal life on earth and whatever our mistakes, [Earth] needs us. This may seem an odd statement after all that I have said about the way 20th century humans became almost a planetary disease organism. But it has taken [Earth] 2.5 billion years to evolve an animal that can think and communicate its thoughts. If we become extinct she has little chance of evolving another.”
― James Lovelock, [The Vanishing Face of Gaia: A Final Warning]

Anglo-French fleet at Port Said, Egypt. Photographed 1882 by James Granger

“The wicked people were gone, but fear remained.Fear always remains. A man may destroy everything within himself, love and hate and belief, and even doubt; but as long as he clings to life the cannot destroy fear: the fear, subtle, indestructible, and terrible, that pervades his being; that tinges his thoughts; that lurks in his heart; what watches on his lips the struggle of his last breath.”

Joseph Conrad, Tales of Unrest [1898]  Free eBook of Tales of Unrest at Project Gutenberg

__________________________________________ 

LibriVox - Free public domain audiobooks

Read by volunteers from around the world. Come and join us to help record audiobooks! All LibriVox audiobooks are free and in the public domain in the USA. Check copyright if you live elsewhere.

Artykuł został pierwotnie opublikowany [2014-06-28] na portalu historycznym Histmag.org i udostępniany jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

 

28 czerwca 1914 r. arcyksiążę Franciszek Ferdynand zginął w Sarajewie z ręki młodego serbskiego nacjonalisty Gawriło Prinicipa. Choć zabójstwo następcy tronu Austro-Węgier było sprawą poważną, wybuch w jego następstwie konfliktu zbrojnego wcale nie był oczywistością. A może I wojna światowa w ogóle nie była nieunikniona?

Dlaczego wybuchła I wojna światowa? Powód.
 

Pierwsza wojna światowa, w porównaniu choćby z drugą, wciąż pozostaje w Polsce tematem traktowanym nieco po macoszemu. Jest to z jednej strony uzasadnione, biorąc pod uwagę jak bardzo dotknięty został nasz kraj późniejszym konfliktem. Z drugiej strony trudno jest to jednak zrozumieć: w Wielkiej Wojnie Polacy walczyli po obu stronach, zaś ziemie polskie także były teatrem działań zbrojnych. Polacy nie cenią też zbytnio porządku, który legł w gruzach po wybuchu tej wojny. Po części trudno się temu dziwić – XIX wiek Polska spędziła wszak pod zaborami. Dla naszego kraju był to czas niewoli, dla Europy zaś – bezprecedensowego rozwoju. Warto sobie jednak uświadomić, jak wiele zostało utracone wskutek wybuchu wojny oraz konsekwencji jej zakończenia. Rozwój wolnego handlu i parytet, jaki pieniądz miał w kruszcu, sprzyjały zacieśnianiu więzów gospodarczych. Wielka Brytania hołdowała parytetowi złota, zaś Francja, Belgia, Szwajcaria, Włochy i Luksemburg zawarły w 1865 roku tzw. Łacińską Unię Monetarną, w której z kolei obowiązywał bimetalizm (w założeniu przejściowo). Analogiczne związki łączyły też Austrię z Bawarią, Danię i Szwecję w ramach Skandynawskiej Unii Monetarnej, podobne rozwiązania stosowano też w ramach Niemieckiego Związku Celnego. Obecnie w ramach strefy euro dąży się do rozwoju koncepcji wspólnej europejskiej waluty, choć wskutek kryzysu gospodarczego idzie to jak po grudzie. Można więc powiedzieć, że w jednym tylko przypadku integracji gospodarczej I wojna światowa cofnęła Europę o przeszło stulecie.

Europa po kongresie wiedeńskim (rys. The International Commission and Association on Nobility, domena publiczna)

Europa po kongresie wiedeńskim (rys. The International Commission and Association on Nobility, domena publiczna)


Mimo wszystko nie do końca prawdziwa jest wizja porządku ustalonego na kongresie wiedeńskim, który dał Staremu Kontynentowi sto lat pokoju i zagwarantował warunki do pomyślnego rozwoju. Owszem, Święte Przymierze (i koncert mocarstw – co należy zdecydowanie rozróżnić, Wielka Brytania nie była bowiem członkiem tego pierwszego), nie cieszące się dobrą sławą w naszym kraju (bo niby jak chwalić akt który pod płaszczykiem świątobliwych deklaracji sankcjonuje m.in. niewolę Polski) było całkiem sprawnym wzajemnym układem bezpieczeństwa, który zapewnił Europie pokój i równowagę na pewien czas. Zbyt często zapomina się jednak, że Święte Przymierze przestało de facto funkcjonować mniej więcej wraz z wybuchem wojny krymskiej. Austria nie poparła wówczas Rosji w sporze z Francją – geopolityka okazała się ważniejsza od wspólnoty konserwatywnego światopoglądu. Układ wiedeński przestał sprawnie funkcjonować. Zaowocowało to przeszło dwoma dekadami konfliktów, by wymienić wojny wynikające z rywalizacji francusko-austriackiej, austriacko-pruskiej, czy wreszcie wojnę francusko-pruską. Okres pomiędzy Wiedniem a Sarajewem nie był wcale tak pokojowy jak się powszechnie uważa. Napoleon III oraz Otto von Bismarck swoimi świadomymi działaniami przeprowadzili, a w innych przypadkach mimowolnie ułatwili, procesy zjednoczeniowe Włoch i Niemiec. Gdyby obowiązywały ustalenia wiedeńskie, byłoby to nie do pomyślenia. Zasada legitymizmu wynikała nie tylko z przekonania o nadprzyrodzonej sankcji władzy monarszej, ale także była środkiem prowadzącym do zachowania i utrwalenia kruchej równowagi politycznej na kontynencie. Co by o tej zasadzie nie myśleć, nie była chyba gorszą formą zapewnianie tejże równowagi niż goła siła. A ta właśnie zaczęła dominować wskutek przynoszącej skutki odmienne od zamierzonych polityki Napoleona III oraz determinacji Żelaznego Kanclerza.

Zjednoczona Rzesza Niemiecka 1871–1918

Zjednoczona Rzesza Niemiecka 1871–1918 (rys. kgberger & Wiggy, na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0)

Zjednoczenie Niemiec oraz pokonanie przez nie Francji nie mogło ujść uwadze kierowników nawy państwowej Zjednoczonego Królestwa. Imperatywem polityki brytyjskiej była wszak równowaga na kontynencie europejskim i niedopuszczenie do tego, by któreś z państw zdobyło znaczącą przewagę nad innymi. Bismarckowskie Niemcy taką przewagę w praktyce osiągnęły. Od tego momentu konflikt brytyjsko-niemiecki był kwestią czasu. Cesarstwo Niemieckie stawało się coraz bardziej ekspansywne, nie tylko jako potęga gospodarcza, zalewająca rynki swoimi produktami (napis made in Germany, dziś będący synonimem wysokiej jakości, został w Zjednoczonym Królestwie wprowadzony w celu pobudzenia „patriotyzmu gospodarczego” i odwiedzenia ludności od kupna oznaczonych nim towarów w miejsce rodzimych), ale też poprzez rozbudowę swojej floty, co było już wprost rzuceniem rękawicy Brytanii panującej nad morzami. Niemcy postanowili także nadrobić zaległości w zdobywaniu posiadłości kolonialnych. Interesowali się nie tylko Afryką, ale także usiłowali zdobyć wpływy polityczne, gospodarcze i militarne w będącym chorym człowiekiem Europy Imperium Osmańskim. Austriacy po porażce w walce o przewodzenie państwom niemieckim znajdowali tylko jeden kierunek, w którym mogli prowadzić ekspansję polityczną: Bałkany. Rodziło to nieuniknione zadrażnienia z Rosją, która również miała swoje interesy na tym obszarze.
 
Kocioł bałkański (rys. Leonard Raven-Hill, Punch, 2 października 1912, domena publiczna)
 
Kocioł bałkański (rys. Leonard Raven-Hill, Punch, 2 października 1912, domena publiczna)

W takim układzie stopniowe wykształcanie się dwóch bloków: niemiecko-austriackiego oraz brytyjsko-francusko-rosyjskiego było procesem całkowicie naturalnym. Zadecydowały o nich sprzeczności interesów politycznych oraz zasada „wróg mojego wroga jest moim przyjacielem”. Brytyjczycy rychło doprowadzają do poprawy stosunków z Francja, swoim odwiecznym wrogiem, oraz polubownie załatwiają problematyczne dotąd spory kolonialne (a jeszcze w 1898 w incydent w Faszodzie, całkowicie kuriozalny spór o zatknięcie flag, nieomal doprowadził do wojny pomiędzy tymi państwami), zaczęli także dogadywać się z Rosjanami w sprawie podziałów wpływów w Afganistanie czy Persji. Większym wrogiem stawały się Niemcy. Na dodatek był to wróg wspólny.

Mocarstwa europejskie posiadały tyle punktów spornych, że w zasadzie żyły na beczce z prochem. Najdrobniejszy konflikt mógł okazać się iskrą, która doprowadzi do eksplozji. W takiej sytuacji system sojuszy spełniał pewną pożyteczną rolę – odstraszał potencjalnego agresora. System ten został w praktyce wypróbowany latem 1914 r. i przyniósł skutek wręcz przeciwny – wprawdzie sojusze zadziałały bez zarzutu, ale to właśnie pogrążyło Europę w wojnie na cztery lata. Oczywiście sprawa zabójstwa Franciszka Ferdynanda była jedynie pretekstem, o którym wszyscy szybko zapomnieli. Nieszczęsny następca tronu nie był (za sprawą swego mezaliansu) nawet szczególnie lubiany na dworze wiedeńskim. Nie ma co łudzić się jednak, że gdyby któreś z państw spasowało i wyłamało się z systemu sojuszów, ocaliłoby w ten sposób pokój. Skoro wojna mogła wybuchnąć wcześniej (o mały włos nie wybuchła w roku 1911 w wyniku sporu francusko-niemieckiego o Maroko) to równie dobrze mogła wybuchnąć kilka miesięcy albo lat później.
 
Rysunek przestawiający niemiecki stosunek do zawartego w 1904 roku Entente Cordiale. John Bull (uosobienie Wielkiej Brytanii) odchodzi z Marianne (personifikacją Francji) przedstawioną jako ulicznica i ubraną w trójkolorową (o czym świadczą heraldyczne tynktury) spódnicę, podczas gdy Niemiec odwraca się z wyższością, udając, że nic go to nie obchodzi

Nikt nie jest nieomylny. Nawet tak wybitny publicysta historyczny jak sam Stanisław Cat-Mackiewicz łudzi się w zakończeniu swego wybornego zbioru szkiców o Belle Epoque "Europa in flagranti", że pokój był do uratowania. Być może w konkretnym momencie był. Na dłuższą metę nie było to możliwe. O doprowadzenie do wojny Cat oskarża, nie na darmo słynąc jako zagorzały anglofob, brytyjską hipokryzję. Osobiście uważam, że zawiniła jednak ekspansja niemiecka. Niemcy lubili przedstawiać Albion jako ośmiornicę oplatającą swymi mackami Europę, jednak sojusze z Francją i Rosją nie zostały przez Anglików zawarte w celu napaści na Niemcy. Były one sojuszami obronnymi. W istocie to raczej niemieckie macki łapczywie zbliżały się do Wysp Brytyjskich. Brytyjczycy obawiali się niemieckiej ekspansji i bali się, że nie będą w stanie jej sprostać. W celu odsunięcia konfrontacji w czasie kilkukrotnie (1898, 1899, 1901) proponowali sojusz… Niemcom. Propozycje te były jednak za każdym razem bezceremonialnie odrzucane. Poddani Kaisera obawiali się zapewne, że Imperium Brytyjskie poszukuje koalicjanta, który będzie mógł prowadzić wojnę do swego ostatniego żołnierza w imieniu Londynu. Ale też Niemcy zagrali va banque, uważali bowiem, że animozje brytyjsko-francuskie i brytyjsko-rosyjskie związany z ekspansją kolonialną w Afryce i strefami wpływów w Azji Środkowej są tak wielkie, że nie da się ich zażegnać i synowie Albionu pozostaną osamotnieni. Jeżeli grę dyplomatyczną można porównać do partii brydża, to jak widać Cesarstwo Niemieckie zdecydowanie przelicytowało. Popularny autor bardzo dobrych książek historycznych Niall Ferguson sugeruje, że Zjednoczone Królestwo powinno było pogodzić się z powstaniem niemieckiej Europy i nie ingerować w sprawy kontynentu, dzięki czemu dałoby się uniknąć konfliktu zbrojnego. Ale… dlaczego Brytyjczycy mieliby tak postąpić? Z jakiej racji mieliby wyrzec się podstawowej zasady swej polityki zagranicznej i nie reagować na zagrożenie interesów Imperium? Jaką mieli gwarancję, że apetyty niemieckie zostaną zaspokojone. Teza prof. Fergusona wydaje mi się postulatem prowadzenia czegoś w rodzaju polityki appeasementu. Cóż, przed kolejną wojną zdecydowanie się ona nie sprawdziła.
 

Reasumując, prawdziwą przyczyną wybuchu pierwszej wojny światowej było odejście od zasad prowadzenia polityki międzynarodowej ustalonych na kongresie wiedeńskim. Za jego cezurę można uznać wojnę krymską. W wyniku osłabienia wiedeńskiego układu sił oraz aktywnej polityki Napoleona III oraz Bismarcka głównym czynnikiem rozstrzygającym konflikty na kontynencie stawała się goła siła. W takiej sytuacji państwa zabezpieczały swoje interesy poprzez zawieranie sojuszy, z których rychło wykształciły się dwa przeciwstawne bloki – Trójprzymierze i Trójporozumienie. W obliczu licznych sprzeczności interesów, najdrobniejszy konflikt mógł doprowadzić do uruchomienia machiny traktatów reasekuracyjnych i wybuchu wojny na skalę europejską (a ponieważ mocarstwa posiadały kolonie zamorskie – w praktyce światową). Ostatecznie miało to miejsce latem roku 1914. Zabójstwo Franciszka Ferdynanda doprowadziło do wybuchu Wielkiej Wojny, choć raczej mało który z weteranów powiedziałby, że walczył za Franciszka Ferdynanda. Gdyby wojna wybuchła wcześniej, walczyliby za sprawę francuskiego/niemieckiego Maroka. Gdyby rozpoczęła się trochę później… znalazłby się równie dobry powód.

Wybrana bibliografia:
  • Ferguson Niall, The Pity of War, film dokumentalny BBC;
  • Kissinger Henry, Dyplomacja, tłum. zbiorowe, Warszawa 2003.
  • Mackiewicz Stanisław, Europa in flagranti, Warszawa 1965.
  • Pajewski Janusz, Historia powszechna 1871-1918, Warszawa 2001.
  • Osterhammel Jurgen, Historia XIX w. Przeobrażenie świata, tłum. zbiorowe, Poznań 2013.

Redakcja: Tomasz Leszkowicz
 
Artykuł został pierwotnie opublikowany [2014-06-28] na portalu historycznym Histmag.org i udostępniany jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.
 

Polecane witryny

Forum GNOMONIKA

 

Muzeum Techniki Tatra

Zakony rycerskie

Z Nicieją na Kresy

Dla miłośników Kresów cykl wywiadów profesora Stanisława S. Nicieji wprost obowiązkowy. Piękno kresów, piękno polszczyzny, ogrom wiedzy, erudycja, ...

Profesor dr hab. Stanisław Sławomir Nicieja - polski historyk i historyk sztuki XIX i XX wieku, wybitny znawca tematyki kresowej.

Cały cykl spotkań Śladami Kresowej Atlantydy [#59]

 

_________________________________

 

 

 

Nowe pismo narodowe i konserwatywne, darmowe, do pobrania w pliku [.pdf]

Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe (CC BY 4.0)

Magdalena Ziętek-Wielomska: Nowoczesna Myśl Narodowa przeciwko zapaści intelektualnej Polaków w XXI w

 
Cykl wykładów profesora Adama Wielomskiego
 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

TwojaHistoria.pl

  • As myśliwski nagrodzony przez Hitlera i… Stalina
    04 sierpień 2021
    Radziecki as myśliwski Iwan Fiodorow to jedyny człowiek na świecie, który – nie będąc zdrajcą – otrzymał nagrody zarówno od Hitlera, jak i Stalina. Ciekawostką jest, że niemiecki Krzyż Żelazny z Liśćmi Dębu został mu wręczony w przededniu wybuchu wielkiej wojny ojczyźnianej. Fiodorow potrafił pilotować wszystkie rodzaje samolotów, poczynając od dwupłatowca i szybowców, a kończąc...
  • Ostatni pojedynek, czyli gwałt, zemsta i śmierć w średniowiecznej Francji
    02 sierpień 2021
    Jean de Carrouges i Jacques Le Gris to dwaj średniowieczni rycerze, którzy pod koniec XIV wieku stoczyli ostatni w historii Francji pojedynek sądowy. Le Gris miał zgwałcić młodą żonę Carrouges’a, lecz jako protegowany swojego feudalnego pana mógł uniknąć kary. Jedynym sposobem, by domniemany gwałciciel poniósł konsekwencje zbrodni, był sąd przez walkę. Rycerze stanęli w szranki...
  • Polacy na Ukrainie – osiągnięcia i dokonania naszych rodaków w okresie zaborów
    29 lipiec 2021
    Polacy żyjący na terenie dzisiejszej Ukrainy w czasach zaborów wnieśli ogromny wkład w rozwój gospodarki, kultury i nauki. Bodajże nie było dziedziny życia, w której by się nie wyróżniali. Co ciekawe, w czasie niewoli narodowej największe możliwości rozwoju zawodowego oferowało Polakom właśnie Cesarstwo Rosyjskie. A to dlatego, że tamtejszy rynek pracy był bardzo chłonny –...
  • „Niemiecki element” w koronie brytyjskiej. Niewygodne związki rodziny królewskiej z nazistami
    26 lipiec 2021
    Reputację brytyjskiej rodziny królewskiej poważnie naruszył fakt, że wszystkie cztery rodzone siostry księcia Filipa – narzeczonego księżniczki Elżbiety – wyszły za mąż za niemieckich książąt, którzy byli członkami partii nazistowskiej. Mało brakowało, by ślub następczyni tronu i jej wybranka nie doszedł do skutku. Rodzinne powiązania Windsorów z reżimem hitlerowskim w Niemczech niemal doprowadziły do skandalu!...

 

 

 

Kopalnia Wiedzy

Ciekawe informacje z wielu dziedzin nauki
  • Pokonali limit dyfrakcyjny. I to 38-krotnie
    05 sierpień 2021
    Trójce naukowców z Francji i Niemiec udało się aż 38-krotnie zmniejszyć limit dyfrakcyjny. Osiągnęli to pozwalając falom dowolnie odbijać się i rozpraszać w zamkniętej przestrzeni. Dzięki temu udało się określić położenie niewielkiego sześcianu z dokładnością 1/76 długości fali promieniowania mikrofalowego wykorzystanego podczas eksperymentów.
  • Muzeum Porcelany w Wałbrzychu: nowy eksponat na wystawie poświęconej wyrobom toaletowym
    05 sierpień 2021
    Jakiś czas temu Muzeum Porcelany w Wałbrzychu wzbogaciło się o nowy zabytek - toaletę wyprodukowaną w latach 1890-1905 przez nieistniejącą już brytyjską manufakturę porcelany Johnson Brothers ze Stoke-on-Trent. Eksponat odnaleziono na strychu pałacu w Szymanowie. Był potłuczony na 11 fragmentów i silnie zabrudzony. Konserwacji podjęła się kustoszka Działu Ceramiki Jadwiga Kornecka-Cebula.
  • Radioligand rzuca światło na tworzenie się blaszek amyloidowych u chorych na alzheimera
    05 sierpień 2021
    Nowy radioligand dla pozytonowej tomografii emisyjnej (PET) okazał się skuteczny w obrazowaniu aktywności mózgu powiązanej z formowaniem się blaszek amyloidowych u osób z zaburzeniami poznawczymi i chorobą Alzheimera. Badania, opisane na łamach Molecular Psychiatry, wykazały, że ligand pozwala bezpośrednio obrazować to, co dzieje się podczas tworzenia się blaszek.
  • Islandzki hotel poszukuje fotografa na stanowisko łowcy zorzy polarnej. Za zdjęcia i filmy oferuje pobyt i przelot
    05 sierpień 2021
    Hotel Rangá z południowej Islandii poszukuje "łowcy zorzy polarnej", czyli fotografa, który uwieczniłby jej piękno w zamian za darmowe miesięczne zakwaterowanie, przelot w obie strony czy dostęp do obserwatorium. W okresie między połową września a połową listopada kandydat musi wygospodarować 3 tygodnie na realizację zadania. Zdjęcia i filmy wybranej osoby trafią do materiałów promocyjnych hotelu.

 

 

 

316867 (4)

OpenStreetMap® to projekt open data, rozpowszechniany na licencji Open Data Commons Open Database License (ODbL) przez OpenStreetMap Foundation (OSMF).

Możesz swobodnie kopiować, rozpowszechniać, przekazywać innym i dostosowywać nasze dane, pod warunkiem podania OpenStreetMap i jego autorów jako źródła. Jeśli zmienisz, przekształcisz lub wykorzystasz nasze dane, wynik swojej pracy możesz rozpowszechniać tylko na podstawie tej samej licencji.

Pełny tekst licencji dokładnie opisuje twoje prawa i obowiązki.

Nasza dokumentacja rozpowszechniana jest na warunkach licencji Uznanie autorstwa na tych samych warunkach 2.0 (CC BY-SA 2.0).

lub Map

Polityka prywatności   Polityka cookies   Kontakt: letheko@letheko.pl    

.