ALBUM ROMAŃSKI

Źródła nie znaleziono

Histmag.org

Technewsy, przemysł 4.0

  • Prezes Samsunga przygotowuje grunt pod wielomiliardowe inwestycje w USA
    02 grudzień 2021
    W drugiej połowie listopada lider Samsunga Lee Jae-yong udał się z wizytą do Stanów Zjednoczonych, gdzie spotkał się z najważniejszymi partnerami w tej części świata. Poczynając od przedstawicieli...
  • Wielka awaria bankowa
    02 grudzień 2021
    Klienci NatWest, jednej z największych instytucji finansowych w Wielkiej Brytanii, skarżyli się w czwartek rano, że nie mieli dostępu do swoich kont internetowych - podaje Daily Mail.

open source

Journal of Ecology

Journal of Ecology Blog

 

“We are the intelligent elite among animal life on earth and whatever our mistakes, [Earth] needs us. This may seem an odd statement after all that I have said about the way 20th century humans became almost a planetary disease organism. But it has taken [Earth] 2.5 billion years to evolve an animal that can think and communicate its thoughts. If we become extinct she has little chance of evolving another.”
― James Lovelock, [The Vanishing Face of Gaia: A Final Warning]

Anglo-French fleet at Port Said, Egypt. Photographed 1882 by James Granger

“The wicked people were gone, but fear remained.Fear always remains. A man may destroy everything within himself, love and hate and belief, and even doubt; but as long as he clings to life the cannot destroy fear: the fear, subtle, indestructible, and terrible, that pervades his being; that tinges his thoughts; that lurks in his heart; what watches on his lips the struggle of his last breath.”

Joseph Conrad, Tales of Unrest [1898]  Free eBook of Tales of Unrest at Project Gutenberg

__________________________________________ 

LibriVox - Free public domain audiobooks

Read by volunteers from around the world. Come and join us to help record audiobooks! All LibriVox audiobooks are free and in the public domain in the USA. Check copyright if you live elsewhere.

Templariusze – jak powstał ten legendarny zakon? W początkach XIII wieku Jakub z Vitry, biskup Akki w Królestwie Jerozolimskim, wygłosił kazanie do zakonu templariuszy. Zaczął od zwrócenia uwagi na to, że chociaż oni i inni rycerze chrześcijańscy walczą w pośledniejszym boju niż pierwsi „rycerze Boży”, mają do wypełnienia misję przeciwstawienia się bieżącemu, realnemu zagrożeniu, które zgotował chrześcijanom diabeł i jego pomocnicy: bałwochwalcy, poganie, heretycy i pacyfiści.

Konieczność użycia siły Jakub uzasadnił za pomocą argumentów teologicznych zaczerpniętych niemal w całości z Dekretu Gracjana – dwunastowiecznego korpusu prawa kanonicznego. Całe kazanie zakończył wezwaniem do wyrzeczenia się wszelkiej osobistej chwały i pokładania ufności wyłącznie w Bogu.

Służba Bogu w Ziemi Świętej


Aby zrozumieć genezę templariuszy należy cofnąć się do 1096 roku. Wtedy to wyruszyła na Wschód pierwsza wyprawa krzyżowa ogłoszona przez papieża Urbana II, która zakończyła się w lipcu 1099 roku zdobyciem Jerozolimy. Powstałe rok później Królestwo Jerozolimskie ograniczało się jedynie do wąskiego pasma lądu wzdłuż wybrzeża od Antiochii po Jafę. Nadbrzeżne miasta Askalon i Gaza pozostawały w rękach muzułmanów. Pomimo napływu pewnej liczby osadników dotkliwie dawał się odczuć brak ludzi władających mieczem.
 
Baldwin II przekazuje templariuszom tereny dawnej Świątyni (ilustracja do kroniki Wilhelma z Tyru, XIII w., domena publiczna).
Baldwin II przekazuje templariuszom tereny dawnej Świątyni (ilustracja do kroniki Wilhelma z Tyru, XIII w., domena publiczna).

Hugon z Payens, rycerz z Szampanii, jako pierwszy powziął myśl, że byłoby rzeczą miłą Bogu połączyć monastyczne formy życia z walką przeciwko poganom. Prawdopodobnie podczas synodu w palestyńskim Nablusie Hugon wraz z ośmioma towarzyszami złożył trzy mnisze śluby przed patriarchą Jerozolimy Gormondem, dodając jednak zarazem czwartą przysięgę, że będzie ochraniał i otaczał opieką pielgrzymów na niebezpiecznej drodze z Jafy do Jerozolimy. Króla Baldwina II z Le Bourg (1118-1131) nakłonił do przydzielenia mu w 1119 roku pomieszczeń Templum Salomonis (obecnie meczet Al‒Aksa), od którego to miejsca wspólnota nazwana została templariuszami. Żyli tam najpierw przywdziewając świeckie szaty i praktykując ubóstwo na modłę zakonu kanoników regularnych. Prawie nic o nich nie wiemy, znamy jedynie imię osoby, która stała na czele wspólnoty. Około 1126 roku przyjęli na konfratra Hugona, hrabiego Szampanii (1093-1125). Ten przyjął znak krzyża częściowo przez pobożność, częściowo przez zawód po wydziedziczeniu syna i przekazaniu swych włości siostrzeńcowi Tybaldowi II (1125-1152). Hugon z Szampanii nie opuścił już Ziemi Świętej, gdzie zmarł w 1130 roku. Istnieją przypuszczenia, iż to właśnie on był łącznikiem między Hugonem z Payens a świętym Bernardem z Clairvaux. Ten święty opat zwrócił się do papieża, legata i arcybiskupów Reims oraz Sens o zwołanie synodu.

Takoż brat Hugon de Payns, mistrz Rycerzy był tu z kilku spośród swych braci, których przywiódł ze sobą, a mianowicie: bratem Rolandem, bratem Godfrydem i bratem Joffroi Bisot; bratem Payen de Montdidier, bratem Archibaldem de Saint-Amand. Tenże mistrz Hugon o swych rygorach, działaniu i regule ... wedle rozeznania swej pamięci uwiadomił Synod w obliczu pomienionych Ojców.
W 14 stycznia 1128 roku katedrze w Troyes spotkali się: dwaj arcybiskupi z Reims i z Sens, dziesięciu biskupów, siedmiu opatów, scholastycy, mistrz Foucher i mistrz Aubert z Reims. Synodowi przewodniczył kardynał-legat Mateusz d’Albano. Prawdopodobnie był też Bernard z Clairvaux. Jakub de Vitry tak opisuje początki zakonu:

"Pewni rycerze, miłowani przez Boga i powołani do Jego służby, wyrzekli się świata i poświęcili Chrystusowi. W uroczystych ślubach złożonych przed patriarchą Jerozolimy zobowiązali się bronić pątników przed zbójcami i porywaczami, chronić drogi i służyć jako rycerze Najwyższemu Królowi. Zachowywali ubóstwo, czystość i posłuszeństwo wedle reguły kanoników regularnych. Przełożonymi ich byli dwaj czcigodni mężowie: Hugon de Payns i Godfryd de Saint-Omer. Na początku było ich tylko dziewięciu. Ci powzięli tak świętą decyzję i przez dziewięć lat służyli w świeckiej odzieży i okrywali się tym, co im wierni dali w jałmużnie. Król [Baldwin II], jego rycerze i wielmożny patriarcha przepełnieni współczuciem dla tych szlachetnych mężów, którzy wszystko porzucili, by służyć Chrystusowi, obdarzyli ich pewnymi włościami i beneficjami, aby zaspokoić ich potrzeby, oraz dla zasługi dusz ofiarodawców. A jako że nie mieli na własność kościoła ani siedziby, król umieścił ich w swym pałacu przy Świątyni Pańskiej. Opat i kanonicy regularni z Templum dali im na potrzeby ich służby ziemię w pobliżu pałacu i z tej przyczyny nazwano ich później Templariuszami (…) W roku pańskim 1128, przemieszkawszy dziewięć lat we wspólnocie i świętym ubóstwie zgodnie ze złożonymi ślubami, otrzymali Regułę dzięki trosce papieża Honoriusza i Szczepana, patriarchy Jerozolimy, oraz wyznaczono im jako strój biały habit. Stało się to na synodzie w Troyes pod przewodnictwem wielmożnego biskupa d’Albano, legata papieskiego, i w obecności arcybiskupów Reims i Sens, opatów Citeaux oraz wielu innych prałatów. Później, za pontyfikatu papieża Eugeniusza, naszyli na swe habity czerwony krzyż, nosząc biel jako symbol czystości, a czerwień — męczeństwa. Jako że zakon nie może przetrwać bez surowej dyscypliny, ci mądrzy i nabożni mężowie dbając od samego początku o siebie i swych następców nie dozwolili, aby wykroczenia braci pozostały nieujawnione lub bezkarne. Pilnie i bacznie osądzając rodzaj i okoliczności winy, wypędzili bez odwołania poniektórych braci, zdarłszy uprzednio z ich odzieży czerwony krzyż. Pozostałych winowajców zmusili do postów o chlebie i wodzie oraz do jadania na ziemi nie przykrytej obrusem aż dostatecznie odpokutują i porazi ich wstyd, a innych zbawienne przerażenie. Na domiar zaś hańby, gdyby psy przyszły posilać się z nimi, nie wolno im było ich odpędzać... Mieli wiele innych sposobów, aby nagiąć krnąbrnych braci do przestrzegania obowiązującej dyscypliny i dobrego zachowania się... Liczba braci tak szybko wzrosła, że wkrótce znajdowało się ich w zgromadzeniu przeszło trzystu rycerzy, wszyscy przyodziani w białe płaszcze, nie licząc sług. Otrzymali takoż olbrzymie dobra tu i za morzem. Posiadają... miasta i pałace, a z uzyskanych dochodów przekazują co roku na obronę Ziemi Świętej pewną sumę na ręce wielkiego mistrza, którego główną rezydencją jest Jerozolima."
 
 
 
Templariusze brali udział m.in. w bitwie pod Hittin w 1187 roku (Jean Colombe, domena publiczna)  

Zakonna machina

Reguła templariuszy była bliska regule cystersów. Obejmowała ona siedemdziesiąt dwa artykuły oraz prolog zawierający protokół z obrad synodu. Osiem pierwszych artykułów omawiało wyłącznie obowiązki religijne braci. Winni byli oni słuchać nabożeństw, a jeśli sprawy domowe nie zezwalały w nich uczestniczyć musieli odmawiać modlitwy. Księża i klerycy obsługujący klasztor czasowo (nie było jeszcze braci-kapelanów) mieli prawo do odzieży i strawy, lecz nic nie pobierali z ofiar składanych zakonowi. Następnych jedenaście artykułów regulowało porządek dnia: bracia mieli spożywać posiłek w milczeniu, słuchając lektury Pisma Świętego. Mięso podawano im tylko trzy razy w tygodniu, w niedzielę z podwójną porcją dla rycerzy, natomiast giermkowie i bracia służebni musieli się zadowolić zwykłą racją. W pozostałe dni jadłospis obejmował dwa albo trzy dania z warzyw czy ciasta, w piątek rybę. Braci obowiązywał post od Wszystkich Świętych do Wielkanocy z wyjątkiem świąt obligatoryjnych. Dziesiąta część chleba powinna być oddana ubogim.


Pieczęć zakonu templariuszy (domena publiczna).

Reguła nakazywała nosić szaty całkiem białe bądź czarne, bądź ze zgrzebnej materii bez futra z wyjątkiem skór baranich lub jagnięcych. Trzewiki nie miały mieć ani spiczastych nosków, ani sznurowadeł. Bracia mogli nosić brody i wąsy. Każdy z braci mógł posiadać trzy wierzchowce i giermka na swe usługi. Strzemiona i wędzidła nie mogły być ozdobione złotem i srebrem. Braciom nie wolno było posiadać ani skrzynki, ani worka opatrzonych zamkiem. Skierowane do nich listy odczytywano w obecności mistrza. Żonaci mogli zostać pobratymcami zakonu, lecz bez prawa do noszenia białego habitu. Nie wolno było przyjmować sióstr do zakonu. Braciom nie wolno było utrzymywać stosunków z osobami ekskomunikowanymi, mogli natomiast przyjmować jałmużnę od znajdujących się pod interdyktem.
Niektórzy historycy uważają, iż część artykułów bądź cała reguła została opracowana po synodzie. Z wyjątkiem artykułów tyczących spraw wojskowych jest ona podobna do innych reguł zakonnych:

"Przemawiamy najpierw do wszystkich tych, którzy gardząc własną wolą pragną z czystą odwagą służyć jako rycerstwo Najwyższemu Królowi, i z gorliwą troską przywdziać i przywdziewają aż do końca swego żywota wielce szlachetną zbroję posłuszeństwa. Przeto zalecamy wam, którzyście dotąd wiedli żywot świeckich rycerzy, niepomni na Jezusa Chrystusa, lecz działaliście jeno by zdobyć łaski wśród ludzi abyście poszli śladem tych, których Bóg wybawił z grzęzawiska zatraty i w swej błogiej litości nakazał bronić świętego Kościoła i abyście spiesznie do nich po kres swego żywota się przyłączyli..."

"Pięknie współdziałał z nami Pan Bóg i Pan Nasz Jezus Chrystus, wzywając swych przyjaciół z świętego grodu Jeruzalem, w marchii Francji i Burgundii, którzy dla naszego zbawienia i ku pomnożeniu prawdziwej wiary nie przestają Bogu składać swe dusze w zbożnej ofierze. Przeto z pełnią radości i braterstwa na prośby Mistrza Hugona de Payns, za którego sprawą oraz dzięki łasce Ducha Świętego pomienione rycerstwo wzięło swój początek, przybyliśmy do Troyes z różnych prowincji zza gór na święto mego pana, świętego Hilarego w roku Wcielenia M i CXXVIII, a dziewiątym od powstania rzeczonego rycerstwa. I z ust pomienionego mistrza Hugona de Payns wysłuchaliśmy na wspólnej kapitule o założeniu i sposobie działania rycerskiego zakonu. A w rozeznaniu znikomości naszej wiedzy, co nam się zdało dobre, tośmy pochwalili, a co nam się zdało bez pożytku, tośmy usunęli."

Narodziny potęgi zakonu templariuszy
 
Figura pierwszego wielkiego mistrza templariuszy Hugona z Payens w Dijon

Templariusze mieli wyraźne poparcie świętego Bernarda, który w swym propagandowym traktacie Pochwała nowego rycerstwa z 1128 roku opiewał ideał rycerza zakonnego służącego Bogu i przeciwstawiał go rycerzowi świeckiemu trudniącemu się rozbojem. Traktat ten przyczynił się niewątpliwie do popularności templariuszy. Zakon został zorganizowany w prężną strukturę pod wodzą wielkiego mistrza i obejmował trzy klasy: rycerzy, braci służebnych i kapelanów zakonnych. W ciągu XII wieku templariusze uwolnili się spod kurateli patriarchy, a nawet rozsadzili kościelną organizację diecezjalną, albowiem każdy biskup był zobowiązany do wyświęcania w imieniu Kościoła kapelanów, a nie wolno było przy tym odwodzić ich od wstąpienia do zakonu. W roku 1139 proces tworzenia zakonu był praktycznie zakończony, dwadzieścia pięć lat wcześniej, niż przypuszczali dawniejsi badacze.
Niemniej jednak ani wczesne apologie, ani bulla Omne datum optimum (1138) wydana przez papieża Innocentego II (1130-1143), nie mogą przesłaniać faktu, że w pewnych kręgach działalność templariuszy uważano za godną potępienia. Powstanie zakonu, którego członkowie składali podobne śluby, jak inni mnisi, a następnie ruszali do boju, aby zabijać nieprzyjaciół, było wówczas równie bezprecedensowe, jak czterdzieści lat wcześniej idea wojny pokutnej. Twierdzenie, że toczenie wojen przez duchownych jest działalnością charytatywną było iście rewolucyjnym poglądem. Jego przeciwnicy wśród duchowieństwa byli jednak nieliczni. Opozycja wobec templariuszy również była niewielka, nie znamy nawet imion żadnego z tych krytyków – wiemy o ich istnieniu jedynie z polemik, które wiedli z nimi apologeci templariuszy. Przyczyną może być fakt, że rycerze-zakonnicy szybko zdobyli potężnych sprzymierzeńców w Ziemi Świętej i w całej Europie.
Początkowo było tylko dziewięciu rycerzy. Zmieniło się to, gdy hrabia Fulko Andegaweński (1109-1131) odbył pielgrzymkę do Ziemi Świętej, gdzie pełnił służbę jako konfrater templariuszy, a jego przykład zachęcił kilku innych francuskich wielmożów, by pójść w jego ślady. Hugon z Payens, pierwszy wielki mistrz templariusz (1118-1136), przywiódł z sobą z Palestyny do Francji sześciu współtowarzyszy. Już wtedy wpływy zakonu musiały być dostatecznie duże, skoro Alfons I Waleczny, król Aragonii (1104-1134), już w 1131 roku pozostawił rycerzom trzecią część swego królestwa w testamencie sporządzonym podczas oblężenia Burgos. Z kolei wcześniej, 19 marca 1128 roku, Teresa, hrabina Portugalii (zm. 1130), oddała templariuszom zamek i powierzyła im opiekę nad miejscowością Soure nad rzeką Mondego, strzegącą południowej granicy Portugalii. Pojawiły się też nadania w Ziemi Świętej. Dzięki nim templariusze na Wschodzie zaczęli odgrywać rolę kluczową. Pierwszą znaczącą nadgraniczną posiadłość w górach Amanus na północ od Antiochii otrzymali już w latach trzydziestych XII wieku. Wartość darowizn na rzecz templariuszy w całym świecie chrześcijańskim najprawdopodobniej przewyższała wszystko czym w XII stuleciu dysponowali chociażby joannici. Nic więc dziwnego, że także szpitalnicy, począwszy od lat dwudziestych tego wieku, zaczęli przekształcać się w zakon rycerski.
 

Templariusze byli członkami wielkiej międzynarodowej instytucji – pierwszego naprawdę scentralizowanego zakonu Kościoła. Papieskim przywilejem byli wyłączeni spod władzy biskupów diecezjalnych i podlegali bezpośrednio Rzymowi. Na Wschodzie stopniowo przejęli oni na swoje barki ważną część obowiązków związanych z obronnością. Strukturalnie nie różnili się od innych wielkich instytucji kościelnych w łacińskim chrześcijaństwie, z których większość posiadała majątki nieobciążone świadczeniami feudalnymi i niepodlegające jurysdykcji świeckich sądów. Ich przywódcy, na ogół biegli w sztuce rządzenia, zwykle nie byli ludźmi subtelnymi ani szczególnie uduchowionymi. Nawet u szczytu ich potęgi w XIII wieku w Lewancie nigdy nie przebywało więcej niż ponad trzystu templariuszy. Ich misja pociągała za sobą ogromne koszty. Pełnili oni rolę dowódców oddziałów najemników, którzy stanowili większość w załogach poszczególnych garnizonów i musieli być opłacani, olbrzymie kwoty pochłaniało dodatkowo utrzymanie fortyfikacji. Safad, jeden z największych zamków templariuszy w Palestynie, został przebudowany w latach czterdziestych XIII wieku. Wedle własnych szacunków zakonu wydano na ten cel, nie licząc przychodu z okolicznych wiosek, milion sto tysięcy bizantów, jednocześnie roczny koszt utrzymania zamku wynosił czterdzieści tysięcy bizantów.
 
Artykuł został pierwotnie opublikowany [2014-01-15] na portalu historycznym Histmag.org i udostępniany jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.
 
Ponieważ kilka lat wcześniej najemni rycerze służyli w Akce za sto dwadzieścia bizantów rocznie, oznaczało to, że koszt wzniesienia tego zamku stanowił równowartość rocznego żołdu dziewięciu tysięcy rycerzy. Stała załoga liczyła odtąd trzystu trzydziestu trzech rycerzy. W tym czasie templariusze posiadali jeszcze sześć zamków podobnej wielkości. Kwoty, które na nie łożono, okazały się iście rujnujące. Mimo wielkich posiadłości na Zachodzie i umiejętnego ich eksploatowania templariusze często zaczęli podejmować zadania ponad swoje możliwości, popadając tym samym w kłopoty finansowe. Mimo sukcesu odniesionego przez nich w Ziemi Świętej nie zakładano nowych zakonów rycerskich na ich wzór, przekształcając jedynie istniejące już zgromadzenia (np. szpitalników) i doprowadzając je do stopniowej militaryzacji.

Bibliografia:

  • Balard Michel, Łaciński Wschód XI-XV wiek, przeł. Waldemar Ceran, Wydawnictwo WAM, Kraków 2010.
  • Barber Malcolm, Templariusze, przeł. Robert Sudół, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1999.
  • Bordonove Georges, Życie codzienne zakonu templariuszy, przeł. Anna i Mirosław Loba, Moderski i S-ka, Poznań 1998.
  • Forey Allan, Zakony rycerskie 1120-1312 [w:] Historia krucjat, red. Jonathan Riley-Smith, Vocatio, Warszawa 2000, s. 201-232.
  • Jotischky Andrew, Wyprawy krzyżowe i państwa krzyżowców, przeł. Eugeniusz Możejko, Książka i Wiedza, Warszawa 2007.
  • Madden Thomas F., Historia wypraw krzyżowych. Nowe ujęcie, przeł. Aleksandra Czwojdrak, Wydawnictwo UJ, Kraków 2008.
  • Mayer Hans Eberhard, Historia wypraw krzyżowych, przeł. Tadeusz Zatorski, Wydawnictwo WAM, Kraków 2008.
  • Melville Marion, Dzieje Templariuszy, przeł. Anna Jędrychowska, PAX, Warszawa 1991.
  • Pernoud Régine, Templariusze, przeł. Iwona Badowska, Marabut, Gdańsk 1995.
  • Potkowski Edward, Zakony rycerskie, Bellona, Warszawa 1995.
  • Riley-Smith Jonathan, Krucjaty. Historia, przeł. Janusz Ruszkowski, W drodze, Poznań 2008.
  • Zobacz też:
  • „Głos z wysokości”. Templariusze i ich upadek
  • Joannici – Kawalerowie Rodyjscy i Maltańscy
  • Od castrum do zamku. Twierdze krzyżowców w średniowiecznej Palestynie
  • Średniowieczna seksualność i przestępstwa seksualne. Rozważania wokół kodeksu karnego z Nablusu
Redakcja: Tomasz Leszkowicz
 
O autorze

Michał Kozłowski
Historyk bez afiliacji, mediewista. Zajmuje się historią Bizancjum oraz historią historiografii. Publikował m.in. w „Kulturze Liberalnej”, „Mówią Wieki”, „Nowym Filomacie”, „Studiach z Dziejów Rosji i Europy Środkowej”, „Studiach i Materiałach Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej”. Ostatnio opracował przypisy i Bibliografię prac Ihora Ševčenki za lata 1938–2010 do książki Zakorzeniony kosmopolita. Ihor Szewczenko w rozmowie z Łukaszem Jasiną (Lublin: Instytut Europy Środkowo-Wchodniej 2010). Obecnie zajmuje się recepcją prac historyka Oskara Haleckiego.
 
 

Polecane witryny

Forum GNOMONIKA

 

Muzeum Techniki Tatra

Zakony rycerskie

Z Nicieją na Kresy

Dla miłośników Kresów cykl wywiadów profesora Stanisława S. Nicieji wprost obowiązkowy. Piękno kresów, piękno polszczyzny, ogrom wiedzy, erudycja, ...

Profesor dr hab. Stanisław Sławomir Nicieja - polski historyk i historyk sztuki XIX i XX wieku, wybitny znawca tematyki kresowej.

Cały cykl spotkań Śladami Kresowej Atlantydy [#59]

 

_________________________________

 

 

 

Nowe pismo narodowe i konserwatywne, darmowe, do pobrania w pliku [.pdf]

Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe (CC BY 4.0)

Magdalena Ziętek-Wielomska: Nowoczesna Myśl Narodowa przeciwko zapaści intelektualnej Polaków w XXI w

 
Cykl wykładów profesora Adama Wielomskiego
 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

TwojaHistoria.pl

  • Nie wszyscy dojechali. Tragiczny wypadek autobusu w Gdańsku Kokoszkach
    02 grudzień 2021
    Pasażerowie wsiadali do autobusu. Każdy z nich miał cel. Uśmiechnięte licealistki wracały z biwaku. Matka pięciorga dzieci chciała kupić lekarstwa w jednej z gdańskich aptek. Żona śpieszyła się, by przygotować obiad mężowi. Inni jechali do pracy. W Leźnie drzwi pojazdu zamknęły się ostatni raz. Siedemdziesiąt sześć osób rozpoczęło podróż. Dla blisko połowy – ostatnią w...
  • Podróże z historią. Râșnov – chłopski sen o potędze
    30 listopad 2021
    Niemal w sercu dzisiejszej Rumunii nad rzeką Ghimbășel wznosi się potężna siedmiogrodzka twierdza – Râșnov. Mogłoby się wydawać, że nie ma w tym nic niezwykłego. Niezliczone zamki, forty, cytadele i warowne kościoły Transylwanii nadały tej krainie miano „karpackiej twierdzy”. Jednak tym, co wyróżnia Râșnov, jest fakt, że do historii przeszedł nie jako zamek królewski czy...
  • Podróże z historią. Kamieniec Podolski
    28 listopad 2021
    Gdy znajdziemy się centralnej części starego Kamieńca, zobaczymy ładnie odrestaurowane mieszczańskie kamienice, dziś zaadaptowane częściowo na hotele i gastronomię. Na każdym kroku napotkamy kościoły, cerkwie, klasztory oraz księży i zakonników różnych wyznań. Jedynie turyści uzmysławiają nam, że nie odbyliśmy podróży w czasie. Kamieniec Podolski to nie tylko twierdza, ale również niezwykłe miasto. Zaryzykowałbym twierdzenie, że...
  • Największe zarazy w historii świata
    26 listopad 2021
    Wraz z rozwojem cywilizacji rozprzestrzeniały się i mutowały choroby zakaźne. Duża liczba ludzi i zwierząt żyjących w bliskiej odległości od siebie, często w złych warunkach sanitarnych i żywieniowych, stanowiła podatny grunt dla chorób. Ponadto nowe zagraniczne szlaki handlowe pomagały rozprzestrzeniać nieznane infekcje na szeroką skalę, tworząc pierwsze globalne pandemie. Poniżej przedstawiamy największe zarazy w historii...

 

 

 

Kopalnia Wiedzy

Ciekawe informacje z wielu dziedzin nauki
  • Wrocław: w ramach pracy inżynierskiej student buduje interaktywną laskę dla osób niewidomych
    02 grudzień 2021
    Artur Salamon, student inżynierii bezpieczeństwa na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu (UPWr), buduje w ramach pracy inżynierskiej interaktywną laskę dla osób niewidomych. Dzięki czujnikom odległości i sygnalizowaniu przeszkód za pomocą wibracji ma ona ułatwić użytkownikowi poruszanie się po mieście.
  • Po 50 latach udało się znaleźć rzadki typ gwiazd podwójnych
    02 grudzień 2021
    Astronomowie z Center for Astrophysics w końcu zaobserwowali nowy typ gwiazdy podwójnej, której istnienie przewidziano przed 50 laty. Obserwacje są ostatecznym potwierdzeniem teorii dotyczących powstawania i ewolucji tego rzadkiego typu gwiazd. To brakujące ogniwo ewolucyjne tworzenia się gwiazd podwójnych. Od dawna go szukaliśmy, mówi główny autor badań, Kareem El-Badry.
  • Komisja UNESCO zarekomendowała wpis na światową listę tradycji kwiatowych dywanów na procesje Bożego Ciała
    02 grudzień 2021
    Piętnastego listopada komisja UNESCO, której przewodniczyła dr Ľubica Voľanská ze Słowacji, zarekomendowała wpis na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości 36 tradycji z różnych stron świata, w tym układania dywanów kwiatowych na procesje Bożego Ciała. Takie dywany układa się w Spycimierzu (woj. łódzkie) i w 4 wsiach z województwa opolskiego: Olszowej, Zimnej Wódce, Zalesiu Śląskim i Kluczu.
  • Złota biżuteria z czasów Nefretete i bałtycki bursztyn znalezione na Cyprze
    02 grudzień 2021
    Archeolodzy z Uniwersytetu w Göteborgu zakończyli wykopaliska w Hala Sultan Tekke, położonym na Cyprze mieście z epoki brązu. Efektem ich pracy jest odkrycie ponad 150 ludzkich szkieletów oraz niemal 500 przedmiotów, w tym złotej biżuterii, kamieni szlachetnych oraz ceramiki, pochodzących z około 1300 roku przed naszą erą.

 

 

 

367293 (74)

OpenStreetMap® to projekt open data, rozpowszechniany na licencji Open Data Commons Open Database License (ODbL) przez OpenStreetMap Foundation (OSMF).

Możesz swobodnie kopiować, rozpowszechniać, przekazywać innym i dostosowywać nasze dane, pod warunkiem podania OpenStreetMap i jego autorów jako źródła. Jeśli zmienisz, przekształcisz lub wykorzystasz nasze dane, wynik swojej pracy możesz rozpowszechniać tylko na podstawie tej samej licencji.

Pełny tekst licencji dokładnie opisuje twoje prawa i obowiązki.

Nasza dokumentacja rozpowszechniana jest na warunkach licencji Uznanie autorstwa na tych samych warunkach 2.0 (CC BY-SA 2.0).

lub Map

Polityka prywatności   Polityka cookies   Kontakt: letheko@letheko.pl   Kontener KP 7

.