ALBUM ROMAŃSKI

  • Silvacane – opactwo cysterskie z XII wieku

    Cysterskie klasztory są bardzo rodzinne. Mają na przykład siostry: Silvacane jest najmłodszą z Trzech Sióstr Prowansalskich (les trois soeurs provençales). Mają też poprzednie pokolenia: matką wszystkich jest Cîteaux, założone w 1098 roku przez grupę mnichów, którzy odeszli z benedyktyńskiego klasztoru Molesme w Burgundii, chcąc żyć bliżej reguły św. Benedykta niż ich rozbisurmanieni już wówczas fratrzy.

  • Le Thoronet – opactwo cysterskie z XII wieku

    I niech to będzie miarą pasji względem romańskiej architektury: jadąc z Asti przez Genuę, od przekutej i przeplecionej przez skaliste wybrzeże Morza Śródziemnego autostrady dei Fiori, omijaliśmy szerokim łukiem Niceę z jej Lazurowym Wybrzeżem, slalomując wysłużoną meganką pośród błękitnych kabrioletów Bugatti i karminowych Alf Romeo omijaliśmy Monako, popatrując tylko w okna na skrzące się po lewej Morze Śródziemne.

Histmag.org

Technewsy, przemysł 4.0

open source

Journal of Ecology

Journal of Ecology Blog
  • Editor’s Choice: Volume 109 Issue 4
    16 kwiecień 2021
    The Editor’s Choice for our April issue is “Dynamic feedbacks among tree functional traits, termite populations and deadwood turnover” by Guo, Tuo, Ci, Yan & Cornelissen. The findings of this...
  • Cover stories: Volume 109 Issue 4
    13 kwiecień 2021
    The cover image for our April issue shows a rodent herbivore alongside black mangrove seedlings, in a Florida salt marsh. Author and photographer, Rachel S. Smith, describes how she and...

 

“We are the intelligent elite among animal life on earth and whatever our mistakes, [Earth] needs us. This may seem an odd statement after all that I have said about the way 20th century humans became almost a planetary disease organism. But it has taken [Earth] 2.5 billion years to evolve an animal that can think and communicate its thoughts. If we become extinct she has little chance of evolving another.”
― James Lovelock, [The Vanishing Face of Gaia: A Final Warning]

Anglo-French fleet at Port Said, Egypt. Photographed 1882 by James Granger

“The wicked people were gone, but fear remained.Fear always remains. A man may destroy everything within himself, love and hate and belief, and even doubt; but as long as he clings to life the cannot destroy fear: the fear, subtle, indestructible, and terrible, that pervades his being; that tinges his thoughts; that lurks in his heart; what watches on his lips the struggle of his last breath.”

Joseph Conrad, Tales of Unrest [1898]  Free eBook of Tales of Unrest at Project Gutenberg

__________________________________________ 

LibriVox - Free public domain audiobooks

Read by volunteers from around the world. Come and join us to help record audiobooks! All LibriVox audiobooks are free and in the public domain in the USA. Check copyright if you live elsewhere.

Reguła Zakonu Świętego Jana Jerozolimskiego ustanowiona przez brata Rajmunda z Puy, przełożonego Szpitala w Jeruzalem, zatwierdzona przez Innocentego II, uzupełniona przez Eugeniusza III i w roku 1185 potwierdzona przez Lucjusza III

Oto jest Reguła św. Jana Jerozolimskiego, nadana przez papieża Lucjusza bratu Mistrzowi Rogerowi [des Moulins] i pozostałym braciom zakonnym.

Lucjusz, biskup, sług Bożych sługa, pozdrawia umiłowanego syna swego Mistrza Rogera i braci jego ze Szpitala w Jerozolimie i przekazuje im błogosławieństwo apostolskie.

Im więcej z łaski Boga w służbie ubogich i dla wsparcia i pociechy chorych na co dzień czynicie, i o powszednich rzeczach zapominając, przykłady miłości chrześcijańskiej szerzycie, tym więcej miłujemy Zakon Wasz i tym milszy to dla nas obowiązek próśb Waszych wysłuchać. Zatem, umiłowani synowie w Panu naszym, przyjmujemy prośbę Waszą i abyście z jeszcze większym oddaniem się trudzili, potwierdzamy regułę, którą Rajmund, świętej pamięci Mistrz Wasz, wspólną wolą Rady i za wiedzą Kapituły sporządził, a papież Eugeniusz, świętej pamięci nasz poprzednik, co nam wiadomo, mocą apostolską zatwierdził. Utwierdza nas to w wierze, którą od Jezusa Chrystusa w Bogu mamy, że tak jako Reguła św. Augustyna dla zbawienia duchownych zakonnych została sporządzona, tak Wy, kiedy Reguły Waszej przestrzegać będziecie, zbawienia wiecznego dostąpicie. Poza tym, co już nazwane, potwierdzamy dane przez Radę stosowne środki dla leczenia chorych i dla utrzymania w budynku Szpitala pięciu lekarzy i czterech chirurgów, którzy otrzymają jadło i wszelkie niezbędne rzeczy w Waszym piśmie wymienione. Zarazem surowo zakazujemy, by rzeczy te ktokolwiek zawłaszczał lub wymieniał na inne w celu pomnożenia majątku.

 

W imię Boże ja, Rajmund, sługa ubogich i przełożony Szpitala Jerozolimskiego, zasięgnąwszy rady całej Zgromadzenia, zarówno braci duchownych, jak i świeckich, ustanowiłem te oto przykazania w Domu Zakonnym Szpitala Jerozolimskiego:

 

O ślubach, jakie bracia winni składać

Po pierwsze: nakazuję, by wszyscy bracia w służbie ubogich przestrzegali z pomocą Boską trzech obietnic, które Bogu złożyli, a zatem czystości i posłuszeństwa, co oznacza wykonywanie wszelkich poleceń zwierzchności, i życia bez mienia; Bóg albowiem rozliczy ich z tych trzech obietnic w dniu Sądu Ostatecznego.

O tym, co się braciom należy


I niechaj nie żądają więcej nad to, co im się należy, a więc chleba, wody i szat, bo tylko to im przyobiecano. A ubiór ich niechaj będzie skromny, albowiem ubodzy Pana naszego, których sługami się mienimy, nago chadzają. Byłoby rzeczą złą i niewłaściwą, gdyby sługa nosił się dumnie, jeśli pełen pokory jest jego pan.

O zachowaniu się braci podczas nabożeństw i odwiedzin u chorych


Co więcej, nakazuje się, aby w kościele zachowywali się uroczyście, a ich postępowanie było stosowne, to znaczy, aby klerycy, diakoni i subdiakoni usługiwali kapłanowi przy ołtarzu
w białych szatach; jeśli zaś zajdzie taka potrzeba, inny kleryk może odprawiać nabożeństwo,
I żeby zawsze było światło w kościele, i w dzień i w noc. Nakazuje się też, by kapłan szedł odwiedzać chorych w białych szatach, z czcią niosąc Pana naszego, a diakon lub subdiakon,
a przynajmniej akolita szedł przed nim, niosąc latarnię z płonącą świecą i gąbkę z wodą święconą.

O zachowaniu się braci w świecie


Co więcej, kiedy bracia mają wyruszyć do zamków i miast, niechaj nie jadą sami, ale z drugim bratem lub dwoma braćmi; i to nie z tymi, z którymi sami by pragnęli, ale z tymi, których Mistrz wyznaczy. A gdy dosięgną celu swej wędrówki, niechaj będą stale razem, jednacy w zachowaniu
i w ubiorze, I niechaj niczego nie uczynią, co mogłoby obrazić cudze oczy, ale to jedynie, co ukaże ich bojaźń Bożą. A jeśli będą w kościele, w domu, lub jakimkolwiek innym miejscu gdzie są białogłowy, niechaj zachowają mądrość i nie pozwalają im umyć głów swoich ani stóp swoich,
ni przygotować sobie posłań. Oby Pan nasz, żyjący wśród świętych, ich w tym utwierdził.


O tym, kto i jak ma prosić o jałmużnę


Niechaj wszyscy pobożni, tak bracia duchowni, jak i świeccy, wyruszą i zbierają na jałmużnę dla świętych naszych ubogich; a gdy prosić będą o schronienie, niechaj pójdą do kościoła lub jakiego uczciwego człowieka i poproszą o jadło dane z miłosierdzia, a sami niech niczego nie kupują. Atoli jeśli nie znajdą nikogo, kto im da co niezbędne, niechaj oszczędnie jeden tylko posiłek kupią i nim się żywią.


O otrzymanej jałmużnie i żywności z domów zakonnych


Takoż niechaj z jałmużny nic dla siebie nie biorą, lecz oddadzą ją Mistrzowi, z rachunkiem na piśmie, a ten niech odda z własnym rachunkiem na piśmie ubogim w szpitalu, I niech Mistrz otrzymuje z wszystkich zgromadzeń trzecią część chleba i wina, i wszelkiego jadła; a to co pozostanie, niech będzie jałmużną dla biednych w Jeruzalem, wraz z rachunkiem na piśmie.


O tym, kto i jak winien wyruszyć w świat, by głosić Ewangelię


I niechaj żaden z braci, z którego by nie był zgromadzenia, nie wyrusza w świat głosić Ewangelię lub zbierać datki, ale ci tylko, których wyznaczy Rada i Mistrz, I niechaj ci właśnie bracia, którzy mają zbierać datki, przyjmowani będą w każdym zgromadzeniu, które odwiedzą, i niechaj dostaną jadło takie, jakie bracia tam dostają; i niechaj nie żądają innego. Takoż niechaj noszą ze sobą światło i w której by nie stanęli oberży, niechaj zadbają, aby paliło się przed nimi światło.


O ubiorze i jadle u braci


Nadto zabraniamy też braciom noszenia jaskrawych szat, futer zwierzęcych lub barchanu, I niechaj nie posilają się częściej niż dwakroć na dzień, i niechaj nie spożywają mięsiwa w środy i soboty ani między niedzielą starozapustną a Wielkanocną, z wyjątkiem tych, którzy są chorzy lub osłabieni;
i niechaj nigdy nie kładą się na spoczynek nadzy, ale odziani w koszulę albo len lub wełnę,
czy w inne podobne rzeczy.


O braciach winnych grzechu cielesnego


A jeżeli którykolwiek z braci - co oby nigdy się nie zdarzyło - przez grzeszną namiętność zostanie do grzechu cielesnego przywiedziony, to: jeśli zgrzeszył w sekrecie, niechaj pokutuje w sekrecie i nałoży na siebie stosowną pokutę. Lecz jeśli wyjdzie to na jaw i będą na to dowody, to w mieście gdzie zgrzeszył, w niedzielę po mszy, kiedy ludzie wyjdą z kościoła, niechaj będzie mocno bity kijem lub chłostany skórzanym batogiem na oczach wszystkich przez Zwierzchnika swego lub braci wyznaczonych przez Zwierzchnika, i niechaj wydalony zostanie z grona naszego. A gdy potem Pan nasz oświeci serce tego grzesznika i powróci on do Domu Ubogich i wyzna, że zgrzeszył i złamał prawo Boskie i obieca poprawę, winien być przyjęty i przez rok traktowany jak obcy, a bracia winni baczyć na jego poprawę, a potem niechaj uczynią, co zda im się dobre.


O swarach i bójkach między braćmi


Takoż, gdy któryś z braci posprzecza się z innym, a Prokurator Konwentu rozpatrzy skargę, pokuta ma być następująca: winny ma pościć przez siedem dni, w środę i w piątek być o chlebie i wodzie
i niechaj jada na ziemi bez stołu i serwety. A jeśli brat zrani innego brata, pościć ma przez dni czterdzieści. A jeśli oddali się z Konwentu lub od Zwierzchnika, któremu podlega, umyślnie
i bez zezwolenia, a później powróci, niechaj jada przez czterdzieści dni siedząc na ziemi, w środy
i piątki ma być o chlebie
i wodzie, I niechaj przez tyle dni, ile go nie było, traktowany będzie jak obcy, chyba że okres ten był tak długi, że Zgromadzenie będzie uważało za słuszne go skrócić.


O milczeniu braci


Takoż przy stole, jak mówi Apostoł, niech każdy pożywa chleb swój w ciszy, i niechaj nie pije po Komplecie. Takoż w łożnicy niech spoczywa w milczeniu.


O braciach, co źle czynią


Jeśli zaś któryś z braci źle się zachowa, a upomniany i ukarany zostanie po dwakroć lub po trzykroć przez Zwierzchnika lub innych braci i jeśli, za podszeptem Diabła, nie posłucha i nie poprawi się, to winien być wysłany do nas pieszo z meldunkiem o grzechu swoim na piśmie. Zawsze dać mu trzeba trochę jadła, tyle jeno, by mógł do nas dotrzeć, a my go ukarzemy. Żaden brat nie powinien uderzyć brata służebnego mu przydzielonego za jakąkolwiek przewinę czy grzech, ale pozwolić zwierzchnikowi Domu albo bratu skarcić go w obecności wszystkich, I niech zawsze prawa Domu równo dotyczą wszystkich.


O braciach, u których znaleziono mienie osobiste


A jeśli któryś z braci, któremu Mistrz pierwej mienie odebrał, na łożu śmierci miałby rozporządzić mieniem swoim, oznacza to, że ukrył je przed zwierzchnością, I jeśli wyzdrowieje, a mienie zostanie u niego znalezione, niech pieniądze te zostaną przywiązane do szyi jego i niechaj będzie prowadzony nagi przez Szpital w Jeruzalem lub inny konwent, gdzie zamieszkuje, i niechaj będzie mocno wychłostany przez innego brata, i niechaj pokutuje przez czterdzieści dni, i niechaj będzie o chlebie i wodzie w środy i piątki.


O obrządkach, jakie powinno się odprawiać za zmarłych braci


Przede wszystkim rozporządzamy, a jest to ustęp dla nas najkonieczniejszy, aby przestrzegano pilnie nakazu odśpiewania trzydziestu mszy za duszę każdego brata, który umrze w naszym zgromadzeniu. A w czasie pierwszej z nich każdy z obecnych braci ma ofiarować świeczkę i jednego denara. Które to denary, tyle ile ich będzie, winny być oddane biednym na chwałę Boga. A kapłan odprawiający msze, jeśli będzie spoza Konwentu, winien dostać utrzymanie w zgromadzeniu na te dni. A po zakończeniu obrządku Zwierzchnik winien dać rzeczonemu kapłanowi datek, a całą odzież zmarłego brata rozdać biednym, I niech każdy z braci kapelanów, którzy będą śpiewać msze, modli się za duszę brata do Pana naszego Jezusa Chrystusa i niech każdy z kleryków odśpiewa Psałterz, a każdy z braci świeckich odmówi Ojcze Nasz po stokroć i pięćdziesiąt razy.
Co się zaś tyczy wszystkich innych grzechów i spraw, i skarg, niech rozpatrzą je w Zgromadzeniu i słusznie osądzą


O tym, jak rzeczy tu wyszczególnione mają być przestrzegane


W imię Boga Najwyższego i Błogosławionej Maryi Dziewicy, w imię Błogosławionego św. Jana i ubogich nakazujemy, aby wszystkie te rzeczy, tak jak wyszczególniliśmy je wyżej, były najsurowiej przestrzegane.


O tym, jak winno się przyjmować naszych Panów, chorych, i jak im usługiwać


A w zgromadzeniach, w których Mistrz i Zgromadzenie Szpitala na to pozwoli, kiedy chory człowiek do nich trafi, niechaj będzie tak oto przyjęty: niechaj przyjmie Sakrament Święty, uprzednio wyznawszy grzechy swoje kapłanowi; następnie niech zaniosą go do łoża, tak jakby był panem, i codziennie zanim bracia sami zjedzą, niech nakarmią go stosownie do możliwości konwentu.
I niech w każdą niedzielę w konwencie odczytają list apostolski, i odśpiewają Ewangelię, i niech pokropią Dom wodą święconą w czasie procesji. Takoż jeśli któryś z braci, który w innych krajach mają swe zgromadzenie, sprzymierzy się ze świecką osobą i spiskuje, i pieniądze ubogich wyda, aby zbuntować innych przeciw Mistrzowi, niech taki brat wydalony będzie ze zgromadzenia.


O sposobie wzajemnej naprawy braci


Takoż, jeśli dwaj bracia przebywają razem i jeden z nich zachowa się niegodnie i źle, niechaj ten drugi nie wydaje go ludziom ani Przeorowi, ale pierwej ukarze go sam, a gdyby się temu opierał, niech wezwie dwóch lub trzech braci, by go wspólnie ukarać, I jeśli ów się poprawi, niech się radują. Ale jeśli nie chce się poprawić, niechaj brat ten spisze owego przewiny i potajemnie prześle Mistrzowi, a ten wraz ze Zgromadzeniem wydadzą stosowne polecenia co do złoczyńcy.


O oskarżaniu jednego brata przez drugiego


Niechaj jeden brat nie oskarża drugiego brata, chyba że może udowodnić przewiny jego. A jeżeli oskarży i nie będzie mógł udowodnić, nie jest bratem.


O znaku krzyża na szatach braci


Takoż niechaj wszyscy bracia ze wszystkich zgromadzeń, którzy od teraz ofiarują się Bogu i Świętemu Szpitalowi w Jeruzalem, noszą na szatach na płaszczach krzyż dla chwały Boga i Krzyża Świętego i niechaj przez swoją wiarę i czyny i posłuszeństwo chronią nas na duszy i na ciele, wraz z wszystkimi chrześcijańskimi dobroczyńcami, przed mocą piekielną na tym i na tamtym świecie. Amen.

Życzymy sobie, i nakazujemy, aby oprócz wszystkich wzmiankowanych rzeczy, postanowienie, które ty Rogerze, synu nasz umiłowany, za zgodą Zgromadzenia powziąłeś co do jadła dla chorych, którzy często wskutek nieodpowiedniego pożywienia nabawili się nieuleczalnych chorób, to znaczy, że każdy chory ma otrzymać to, czego wymaga jego choroba i co spisane zostało w księdze, w przyszłości ma być ściśle przestrzegane, co potwierdzamy niniejszym pismem. W taki sposób postanawiamy, aby z wszystkich ludzi nikt się nie ważył nasz zakaz i nasze postanowienie unieważnić, lub podstępnym sposobem przeciw nam wystąpić, l jeśli jakaś osoba, duchowna lub świecka, pozna treść naszego postanowienia i zakazu i w podstępny sposób zechce przeciw nim działać, to jeśli po raz drugi i trzeci bez odpowiedniego zadośćuczynienia tak zrobi, niechaj poczuje na sobie gniew Boga, Ojca Wszechmogącego i jego świętych apostołów Piotra i Pawła. Amen!
Spisane w Weronie ręką Alberta, kapłana świętego Kościoła Rzymskiego, kardynała i kanclerza, w roku narodzenia Pana naszego 1185, w czwartym roku pontyfikatu papieża Lucjusza III. Jest to wierny odpis ustanowionej przez papieża Lucjusza i bullą opatrzonej reguły.

Źródło:

 

Polecane witryny

Forum GNOMONIKA

 

Muzeum Techniki Tatra

Zakony rycerskie

Z Nicieją na Kresy

Dla miłośników Kresów cykl wywiadów profesora Stanisława S. Nicieji wprost obowiązkowy. Piękno kresów, piękno polszczyzny, ogrom wiedzy, erudycja, ...

Profesor dr hab. Stanisław Sławomir Nicieja - polski historyk i historyk sztuki XIX i XX wieku, wybitny znawca tematyki kresowej.

Cały cykl spotkań Śladami Kresowej Atlantydy [#59]

Wyślij wiadomość

 

  • Uzdrowisko wśród świerków
    06 kwiecień 2021
    Historia Świeradowa-Zdroju zaczyna się tak naprawdę od momentu, kiedy ludzie dostrzegli zalety tutejszych źródeł. O wodach z tych okolic i ich...
  • Najtragiczniejsza lawina w polskich górach
    20 marzec 2021
    Jest środa, 20 marca 1968 roku. Pogoda w Karkonoszach piękna i słoneczna. Jest stosunkowo ciepło i przyjemnie.
    ...
  • Perełka wśród kłodzkich uzdrowisk
    03 marzec 2021
    Jest wdzięczną ozdobą południowej części, tak bogatej w cuda natury, Ziemi Kłodzkiej. Jedni nazywają je szkatułką kosztowności, inni...

_________________________________

 

 

 

nowe pismo narodowe i konserwatywne, darmowe, do pobrania w pliku [.pdf]

Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe (CC BY 4.0)

Magdalena Ziętek-Wielomska: Nowoczesna Myśl Narodowa przeciwko zapaści intelektualnej Polaków w XXI w

 
Cykl wykładów profesora Adama Wielomskiego
 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

TwojaHistoria.pl

  • Stosunki Polska–NRD. „Przyjaźń”, która nie wytrzymała próby czasu. Co podzieliło „bratnie” narody?
    16 kwiecień 2021
    Dziś już coraz mniej osób pamięta, że kiedyś na zachodzie graniczyliśmy z nieistniejącym obecnie państwem – Niemiecką Republiką Demokratyczną. Ponieważ NRD należała do bloku „państw socjalistycznych”, oficjalnie była naszym przyjacielem. W pierwszej połowie lat siedemdziesiątych mogło się nawet wydawać, że prawdziwym… Był to pierwszy kraj, do którego – dzięki podpisanemu porozumieniu – mogliśmy pojechać na...
  • Ideologia Dżucze – przepis na samodzielność według Korei Północnej
    14 kwiecień 2021
    Ideologia Dżucze opiera się na myśleniu, że wszystko należy do człowieka po to, aby mu służyć. Pozwala na stworzenie niezniszczalnej więzi miedzy ludzkimi masami i Wodzem. Oznacza możliwość zbudowania niezależności i suwerenności. Obywatele mogą używać swoich talentów i siły dla wspólnego dobra. Tyle pięknej teorii. Bo – jak to w historii Korei Północnej bywa –...
  • Kiedy wojna przestaje być fair, czyli broń chemiczna w czasie I wojny światowej
    12 kwiecień 2021
    Broń masowego rażenia jest jednym z tych wynalazków, które – łagodnie rzecz ujmując – nie przynoszą chluby rodzajowi ludzkiemu. Od biologicznej i atomowej broń chemiczną odróżnia fakt, że ta ostatnia już kiedyś została użyta na masową skalę. Jej niszczycielska moc była tak duża, że szybko pożałowano tej decyzji… Kilka lat po pierwszym bojowym zastosowaniu broni...
  • Nusret – sam przeciwko wszystkim
    10 kwiecień 2021
    Sformułowana na początku XX wieku przez brytyjski Komitet Obrony Imperialnej opinia głosiła, że nawet wspólna akcja okrętów i wojsk lądowych przeciwko umocnieniom na półwyspie Gallipoli niesie za sobą „wielkie ryzyko i nie powinna być podejmowana dopóty, dopóki istnieją inne sposoby wywarcia wpływu na Turcję”. W styczniu 1915 roku tych innych powodów nawet nie szukano. Państwo...

 

 

 

Kopalnia Wiedzy

Ciekawe informacje z wielu dziedzin nauki

 

 

 
"rem tene, verba sequentur"

All fields with (*) are required

Terms and conditions

273419 (340)

OpenStreetMap® to projekt open data, rozpowszechniany na licencji Open Data Commons Open Database License (ODbL) przez OpenStreetMap Foundation (OSMF).

Możesz swobodnie kopiować, rozpowszechniać, przekazywać innym i dostosowywać nasze dane, pod warunkiem podania OpenStreetMap i jego autorów jako źródła. Jeśli zmienisz, przekształcisz lub wykorzystasz nasze dane, wynik swojej pracy możesz rozpowszechniać tylko na podstawie tej samej licencji.

Pełny tekst licencji dokładnie opisuje twoje prawa i obowiązki.

Nasza dokumentacja rozpowszechniana jest na warunkach licencji Uznanie autorstwa na tych samych warunkach 2.0 (CC BY-SA 2.0).

lub Map

Polityka prywatności   Polityka cookies   Kontakt: letheko@letheko.pl    

.