Wilk szynowy (Schienenwolf) – niemiecki pojazd kolejowy z charakterystycznym hakiem, wykorzystywany w czasie II wojny światowej do niszczenia drewnianych podkładów kolejowych.

Na fotografii powyżej dwaj korespondenci wojenni gazety "Вперёд на врага!" (Naprzód na wroga!) z 1. Frontu Bałtyckiego. Od lewej kapitan Aleksiej Iwanowicz Kozłow i kapitan Borys Wiaczesławowicz Drużynin, siedzą na jednej z szyn dwutorowej linii kolejowej zniszczonej przez wycofujących się Niemców.
Pojazd będący połączeniem odkrytego wagonu i pługa produkowano od 1942 roku w zakładach Friedrich Krupp AG. Pierwsze „wilki” miały tylną oś łożyskowaną wewnątrz ramy, późniejsze miały już zewnętrzną ostoję i były najczęściej używane. Niektóre egzemplarze wyposażone były w prowadnice służące do spuszczania niewielkich materiałów wybuchowych rwących szyny i blaszane tarcze ochronne chroniące załogę przed ostrzałem. Wadą pierwszych egzemplarzy były dosyć częste wykolejenia, dlatego zaczęto dociążać je balastem z szyn. W późniejszych egzemplarzach montowano rolki po bokach haka opierające się na szynach, dzięki czemu odciążały tylną oś i nie powodowały częstych wykolejeń. Do ciągnięcia pojazdu wykorzystywano jedną lokomotywę (druga używana była w razie awarii podstawowej lub uszkodzeń po ostrzale)[2], dzięki czemu prędkość „wilka” wynosiła około 7–10 km/h. Cały zestaw obsługiwało 10 żołnierzy. Rozpoczęcie rwania wymagało wyjęcia paru podkładów spod haka, którego czas opuszczania na tory trwał około 6–8 minut. W razie potrzeby hak można było opuszczać i podnosić.
Niemcy wykorzystywali „wilka” głównie na froncie wschodnim szczególnie intensywnie od 1944 roku, wycofując się przed nacierającą Armią Czerwoną i stosując taktykę spalonej ziemi. Był także wykorzystywany podczas odwrotu z ziem Polski, Francji i Włoch.

Wilk szynowy niszczący torowisko na terenie ZSRR w marcu 1943 roku | Bundesarchiv, Bild 101I-279-0901-27 / Wehmeyer / CC-BY-SA 3.0, CC BY-SA 3.0 de, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=5410717
Urządzenie było niezwykle proste. Do lokomotywy lub wagonu mocowano ogromny stalowy hak przypominający lemiesz pługa. Końcówka haka była opuszczana pomiędzy szyny. Podczas jazdy,
hak wbijał się w podsypkę, wyrywał podkłady, wyginał szyny na boki, rozrywał mocowania, niszczył nasypy kolejowe. Za przejazdem Schienenwolfa pozostawał tor całkowicie nienadający się do użytku. W zależności od konstrukcji lokomotywa mogła niszczyć od kilku do nawet kilkunastu kilometrów torów dziennie. Było to jedno z najbardziej efektywnych urządzeń do niszczenia infrastruktury kolejowej. Naprawa wymagała wymiany większości podkładów, prostowania lub wymiany szyn, ponownego wykonania podsypki, regulacji geometrii toru. W praktyce odbudowa mogła trwać od kilku dni do kilku tygodni, zależnie od skali zniszczeń i dostępności materiałów.
Wilk szynowy miał również ograniczenia. Działał wyłącznie na przejezdnych odcinkach torów, był skuteczny głównie na otwartych odcinkach, wymagał sprawnej lokomotywy, był łatwym celem dla lotnictwa, jeśli pracował w zasięgu ataku. Po zakończeniu wojny większość urządzeń została zezłomowana. Zachowało się jednak kilka egzemplarzy znajdujących się obecnie w muzeach kolejnictwa i techniki w Europie.
Schienenwolf stał się symbolem stosowanej przez wycofujące się wojska niemieckie taktyki „spalonej ziemi”, polegającej na celowym niszczeniu infrastruktury, aby utrudnić działania przeciwnika.
Czytaj także:
- Szczegóły
- Autor: Stara Maszyna









![Orzeł z kabiny lokomotywy OKz32 [Skansen Taboru Kolejowego w Chabówce] Orzeł z kabiny lokomotywy OKz32 [Skansen Taboru Kolejowego w Chabówce]](/images/KOLEJNICTWO/CHABOWKA/orzel_m.png)


