OBRONA LWOWA 1918 SEMPER FIDELIS
18 listopada zapraszamy na krakowskie obchody 105. rocznicy bohaterskiej obrony Lwowa - zwycięskiego powstania Orląt Lwowskich
Artur Oppman, Orlątko | ... Mamo, czy jesteś ze mną? Nie słyszę twoich słów... W oczach mi trochę ciemno... Obroniliśmy Lwów!... Zostaniesz biedna samą... Baczność! Za Lwów! Cel! Pal! Tylko mi ciebie, mamo, Tylko mi Polski żal!...
OBRONA LWOWA 1918-1920 SEMPER FIDELIS
Ochotnicza Legia Kobiet, ochotnicza organizacja wojskowa utworzona we Lwowie w 1918 przez kobiety, pragnące walczyć o niepodległość Polski. Kobiety z OLK walczyły o Lwów w trakcie wojny polsko-ukraińskiej oraz wojny polsko-bolszewickiej, w tym także w walkach o Wilno

22 marca 1939 roku redaktor Stanisław Mackiewicz został wywieziony do Berezy Kartuskiej, za „podrywanie zaufania do zdolności obronnych państwa, obniżanie powagi władz państwowych oraz szerzenie nastrojów defetystycznych”. Czy ten sanacyjny bełkot coś wam przypomina? Został osadzony w sanacyjnym obozie koncentracyjnym za to samo, za co dziś można zostać nazwanym „ruskim agentem”, czyli - za zdrowy sceptycyzm i stawianie trudnych pytań - o sens oraz zakres działań, zwłaszcza w polityce obronnej i zagranicznej.

Redaktor Stanisław Mackiewicz wywieziony do Berezy Kartuskiej

W lecie 1934 roku w Berezie Kartuskiej, miejscowości położonej na Polesiu, władze sanacyjne utworzyły obóz koncentracyjny. Organizacja oraz reżim w nim panujący wzorowany był na niemieckich obozach koncentracyjnych. Obóz w Berezie Kartuskiej był wzorowany na niemieckim obozie koncentracyjnym KL Dachau (utworzonym wiosną 1933 roku), którego zadaniem przed 1939 rokiem nie była jeszcze fizyczna eksterminacja osadzonych w nim więźniów, ale ich zastraszanie i zniechęcenie do dalszego oporu wobec nazistów. Więziono w nim przeciwników politycznych dyktatury piłsudczyków, jak i członków tzw. organizacji wywrotowych, tj. komunistów, przestępców kryminalnych czy gospodarczych. Pretekstem do utworzenia obozu było zamordowanie przez Hryhorija Maciejkę, terrorystę z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego, 15 czerwca 1934 r. przy ulicy Foksal w Warszawie. W istocie jednak powstanie obozu w Berezie było kolejnym etapem umacniania dyktatury obozu sanacyjnego. Pierwszymi więźniami nie byli wcale Ukraińcy z OUN, ale polscy patrioci z szeregów opozycyjnego wobec piłsudczyków Stronnictwa Narodowego i ONR-OP.

Więzienie polityczne w Berezie Kartuskiej organizowali: dyrektor Departamentu Politycznego w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Wacław Żyborski oraz naczelnik Wydziału Narodowościowego w tymże departamencie płk Leon Jarosławski. Nadzór nad nim ze względu na właściwość terytorialną sprawował wojewoda poleski płk Wacław Kostek-Biernacki, często błędnie uznawany za komendanta obozu. Faktycznie byli nim inspektorzy policji Bolesław Greffner, do grudnia 1934, a po nim Józef Kamala-Kurhański.

Obóz zaczął funkcjonować 6 lipca 1934. Dnia tego przyjęto pierwszych pięciu więźniów: o godz. 20 przywieziono dwóch endeków z Krakowa (Antoniego Grębosza i Bolesława Świderskiego), a o godz. 21 trzech komunistów z Nowogródka. Pierwszymi osadzonymi działaczami ONR byli: Zygmunt Dziarmaga, Władysław Chackiewicz, Jan Jodzewicz, Edward Kemnitz, Bolesław Piasecki, Mieczysław Prószyński, Henryk Rossman, Włodzimierz Sznarbachowski.

"Jednym ze sposobów ciemiężenia więźniów w Berezie były tzw. nocne rewizje. Do cel wpadali policjanci (…) — wszyscy musieliśmy się rozebrać do naga i biec przez korytarz do specjalnej sali, gdzie z podniesionymi rękami czekaliśmy na przebieg rewizji w celach. Rozstawieni na ławach policjanci bili przebiegających gumami, a bili dobrze. Z powrotem ta sama historia. W celi zastawaliśmy słomę wyrzuconą z siennika i powywracane wszystko do góry nogami, nikt nie śmiał mieć nic, nie wyłączając kawałka papieru czy gałgana, za co bito do utraty przytomności. W 5 minut cela musiała być uporządkowana, inaczej groziły nam karne ćwiczenia. Ćwiczenia te ludziom starszym wyciskały łzy z oczu." - wiezień, działacz ONR Mieczysław Prószyński

"Bereza Kartuska miała jeden cel – złamać psychicznie osadzonych tak, aby już nigdy nie sprzeciwiali się władzom państwowym. Zakładano, że wystarczą na to trzy miesiące, ale wobec opornych można było przedłużać pobyt. Fizyczne znęcanie się poprzez bicie stosowano w Brześciu w nielicznych przypadkach – w Berezie Kartuskiej stało się ono codziennością." - Andrzej Garlicki

"Osadzenie w obozie odbywało się na zasadzie postanowienia sędziego śledczego, a nie wyroku sądowego. Było to dalsze ograniczanie swobód demokratycznych w państwie. Zachodziła bowiem obawa, czy rząd sanacyjny nie zechce stosować podobnych środków represji wobec bardziej umiarkowanych przeciwników systemu." - Wojciech Roszkowski

Przez ponad pięć lat funkcjonowania obozu zostało w nim osadzonych ponad 3 000 osób. Wszystkich, bez wyjątku, poddano katorżniczej pracy. Większość doświadczyła brutalnych tortur psychicznych i fizycznych. Liczbę ofiar śmiertelnych można szacować na co najmniej kilkadziesiąt.

Sanacyjny obóz w Berezie Kartuskiej

Obóz mieścił się w budynku dawnych carskich koszar.

 Redaktor Stanisław Mackiewicz wywieziony do Berezy

Powyżej pozostałości klasztoru kartuzów w Berezie Kartuskiej, fundacji podkanclerzego litewskiego Kazimierza Lwa Sapiehy z lat 1648 - 1689. Po kasacie klasztoru w 1831 roku częściowo rozebrany, z pozyskanych materiałów powstały koszary armii carskiej w 1934 roku przekształcone w więzienie polityczne II RP. Domena publiczna

Redaktor Stanisław Mackiewicz wywieziony do Berezy

Sanacyjny obóz w Berezie Kartuskiej

Czytaj także: 


 

Powstanie styczniowe - strona archiwalna śp. Jerzego Kowalczyka [1935 - 2015]

menu historia

Histmag.org

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.