Syrena Sport | 2-06-2025 | Marek Jachowicz
FSO Syrena Sport, to prototyp polskiego, małego samochodu sportowego, zaprojektowany i zbudowany w jednym egzemplarzu w latach 1957 -1960 w Fabryce Samochodów Osobowych w Warszawie. Prototyp został oficjalnie zaprezentowany 1 maja 1960 roku. Samochód stał się hitem, zarówno w Polsce, jak i poza nią. Zagraniczna prasa opowiadała historie o samochodzie. Włoski dziennik “Il Giorno ”, nazwał nową Syrena Sport “najpiękniejszym samochodem zbudowanym za żelazną kurtyną." Prototyp miał charakter wizytówki prezentującej możliwości stylistyczne oraz techniczne fabryki. FSO nie wiązało z nim żadnych planów produkcyjnych, projekt miał być tylko platformą testową dla nowych rozwiązań, technologii oraz konstrukcji podzespołów przewidzianych do modernizacji produkowanej seryjnie od 1955 roku klasycznej FSO Syreny. Samochód uznaje się za jedną z najważniejszych legend polskiej motoryzacji.

Syrena Sport i jej twórcy na torze doświadczalnym FSO. Od lewej: konstruktor Stanisław Łukaszewicz, twórca silnika Władysław Skoczyński, projektant Cezary Nawrot, kierowca doświadczalny Ryszard Brenek. Domena publiczna

Zespół projektantów:
Podstawowe parametry prototypu Syrena Sport
Silnik
Do napędu prototypowej Syreny Sport użyto także prototypowego dwucylindrowego czterosuwowego, chłodzonego powietrzem silnika w układzie boxer. Projekt silnika S16 wykonał inż. Władysław Skoczyński, wykorzystując głowice silnika S03 znanego z motocykla Junak.
Twórca silnika inżynier Władysław Skoczyński wspomina: "Nie jest prawdą, że silnik oparty był na jednostce napędowej szczecińskiego Junaka. Cezary Nawrot – konstruktor nadwozia – specjalnie tak zaprojektował komorę i przednią maskę, żeby nie zmieścił się tam silnik Syreny. Trzeba było stworzyć bardziej „płaską” konstrukcję. Wykorzystałem do tego dół silnika Panharda Dyna, dokładając cylindry, tłoki i zmodyfikowane głowice rzeczywiście z Junaka. Korbowody i wał zaprojektowaliśmy sami. Osprzęt pozostał z Panharda. W sumie dwucylindrowy silnik miał 700 ccm pojemności i generował 24 kW. Ale nadwozie Syreny Sport było lekkie, z laminatów, więc to wystarczało." [Świat Motocykli] "Pierwszy prototypowy silnik (S16), zbudowaliśmy niejako na zamówienie. Inżynier Jung, wówczas dyrektor Zjednoczenia Przemysłu Motoryzacyjnego, podczas jednego ze spotkań stwierdził, że świat (czytaj: Zachód) odchodzi już zdecydowanie od napędu samochodów silnikami dwusuwowymi. Chcąc myśleć o polskim samochodzie popularnym, należało przygotować jego nowocześniejszą wersję." [Automobilista 09/24]. Prototypowy silnik był gotowy pod koniec 1958 roku.
W kolejnych latach prace nad silnikiem S16 kontynuowano, już bez udziału Władysława Skoczyńskiego, i powstał co najmniej jeden kolejny prototyp silnika, oznaczony symbolem S17, jednak z cylindrami i głowicami zaprojektowanymi specjalnie do tego modelu (zasadniczo różnymi od elementów z Junaka). Prace nad tym silnikiem zarzucono całkowicie wraz z powstaniem w 1965 roku nowego, trzycylindrowego, rzędowego dwusuwowego silnika S-31 dla klasycznej Syreny.

Podstawowe parametry silnika Syrena Sport:

Podstawowe wymiary samochodu Syrena Sport. Rysunek z książki - Polskie konstrukcje motoryzacyjne 1947 - 1960, Andrzej Zieliński, Wydawnictwa Komunikacji i Łączności, Warszawa 1985
Oprócz jazd próbnych na torze zakładowym FSO, pracownicy fabryki testowali pojazd także w normalnym ruchu ulicznym, Cezary Nawrot odbył nim m.in. podróż z Warszawy do Krakowa. Wypady takie często kończyły się mniejszą lub większą awarią. Dużym problemem okazały się szyby z pleksi, które po każdym dłuższym przejeździe wymagały polerowania. Jazda Syreną Sport nie była łatwa. Auto nie miało nawet spryskiwaczy szyby, wentylacji ani ogrzewania. Nawet najmniejsza kolizja uszkodziłaby prototyp, gdyż pojazd nie posiadał przedniego zderzaka. Inaczej niż pierwotnie zakładano, polska prasa oraz opinia publiczna naciskały na rozpoczęcie produkcji Syreny Sport, choćby w krótkiej serii. Dwa państwowe zakłady, Warszawska Fabryka Tworzyw Sztucznych oraz WZS PT – Zakład Tworzyw Sztucznych w Wadowicach, zaoferowały nawet możliwość wykonywania nadwozi Syreny Sport. Stawiało to w kłopotliwej sytuacji dyrekcję FSO oraz władze, które nigdy nie wiązały z tym samochodem żadnych planów produkcyjnych. Według wielokrotnie przytaczanej, także przez projektanta nadwozia pojazdu, choć nie w pełni potwierdzonej historii, premier Józef Cyrankiewicz osobiście zadzwonił do FSO z poleceniem ukrycia samochodu. Sportowe samochód według ówczesnych władz, w gospodarce socjalistycznej nie miał racji bytu i kojarzył się z imperialistycznym złem. Po interwencji premiera wszelkie testy zakończono, a samochód trafił do magazynu Ośrodka Badawczo-Rozwojowego w Warszawie Falenicy. Do tego momentu Syrena Sport przejechała około 29 tys. km. Pomimo usterek typowych dla prototypów, samochód okazał się zasadniczo dobrze skonstruowany.
Niestety do naszych czasów nie zachował się prototyp Syreny Sport.
Z wywiadu Katarzyny Kociuby z prof. Cezary Nawrotem opublikowanym w miesięczniku Automobilista z 2000 roku:
Co w końca stało się z tym prototypem? Czy jak tow. Cyrankiewicz powiedział, że nie wolno się nim zajmować to dokumenty poszły na półkę a samochód?
- Papierów to za wiele przy tym nie było. No nic, poszło w tzw magazyn i stało, stało, stało. Ostatni raz widziałem Syrenę Sport w Ośrodku Badawczo - Rozwojowym w Falenicy. Tam w końcu dostali polecenie, aby ten prototyp zniszczyć. Pracownicy starali się za wszelką cenę go uratować, ale przyjechała specjalna komisja i pilnowała, żeby całe nadwozie doszczętnie rozbić. To były lata siedemdziesiąte. Polacy wówczas myśleli o zrobieniu pieniędzy na zagranicznych licencjach, a nie o inwestowaniu we własną produkcję:
Czy był tylko jeden egzemplarz tego prototypu?
- Tak, zarówno nadwozie jak i silnik były tylko w jednym egzemplarzu.
Wskutek nieprzemyślanej decyzji stojący w magazynie OBR samochód został komisyjnie zniszczony ok. 1975 roku wraz z szeregiem innych prototypów FSO w celu zwolnienia przestrzeni garażowej.
Galeria zdjęć prototypu FSO Syrena Sport
Prototyp niestety nie zachował się, przepadł na fali tzw. "modernizacji" jak i cała Fabryka Samochodów Osobowych na Żeraniu oraz 95% polskiego przemysłu.
Galeria zdjęć replik prototypu FSO Syrena Sport
Przez cały okres produkcji samochodów Syrena, wszystkich modeli i wersji łącznie wyprodukowano 521 311 egzemplarzy. W latach 1957–1972 przez Fabrykę Samochodów Osobowych w Warszawie, pod marką FSO Syrena, a od 1972 do 1983 przez Fabrykę Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej pod marką FSM Syrena.
Marek Jachowicz
Źródła:

Twórca nadwozia Cezary Nawrot za kierownicą Syreny Sport. Tygodnik Motor 19(419), Warszawa, 8. maja 1960 r. Fot. Marek Wachowski. Domena publiczna
Dwusuwowe silniki spalinowe S-15, S-150 oraz S-31 do samochodu FSO Syrena
Historia oraz przegląd modeli samochodu dostawczego FSC Żuk
OT64 SKOT w wersji R2AM (wóz dowodzenia)
Lublin 51 oraz GAZ 51 zapatrzony na Forda i Dodge’a
FS Star 20 - pierwszy powojenny samochód zaprojektowany i wyprodukowany w Polsce

Samochód ciężarowy PZInż 703 podczas pokonywania przeprawy saperskiej, 1939 rok, domena publiczna

