Wyświetlenie artykułów z etykietą: Huculszczyzna

wtorek, 31 grudzień 2019 04:35

Inżynier kolejnictwa Stanisław Rawicz-Kosiński

Stanisław Nikodem Kosiński herbu Rawicz, syn Pawła Kosińskiego radcy namiestnictwa we Lwowie oraz Alojzy Skałkowskiej, urodził się w rodzinnym majątku Kosińskich w Borku Szlacheckim pod Krakowem. W 1866 roku ukończył szkołę realną w Krakowie, a następnie rozpoczął studia na wydziale komunikacji politechniki w Pradze. W 1872 roku zdobył dyplom inżyniera. W tym samym roku rozpoczął pracę przy budowie kolei w Turyngii. W 1881 roku powrócił do Galicji. Przez kolejne cztery lata pracował jako kierownik budowy linii kolejowej Żywiec-Nowy Sącz, będącej częścią kolei transwersalnej. Po zakończeniu inwestycji objął stanowisko kierownika budowy linii łączącej Galicję z Zakarpaciem, Skole-Beskid. Biegła ona doliną rzeki Opór, co wymagało budowy licznych mostów i wiaduktów [1][2][3] 

Monarchia Austro-Węgierska bardzo aktywnie wspierała rozwój sieci kolejowej. Galicyjski Sejm Krajowy uchwalił w 1880 roku ustawę zwalniającą nowo budowane linie od podatków państwowych, a także powiatowych i gminnych. Przyznawała ona ponadto pieniądze na zakup gruntów pod nowe koleje, przebudowę dróg, spowodowaną prowadzeniem torów czy budowę dróg dojazdowych do dworców. Większość inwestorów, inżynierów oraz kadry zarządzającej stanowili Polacy Byli to m.in.: inżynier Wiktor Kolosvary – dyrektor Okręgu Kolei w Krakowie, oraz inżynier Ludwik Wierzbicki – dyrektor Okręgu Kolei we Lwowie. Projektowaniem linii zajmowało się najczęściej Krajowe Biuro Kolejowe, zorganizowane przez inżyniera Kazimierza Zaleskiego we Lwowie, a prace wykonywali wybitni inżynierowie, tacy jak: Stanisław Rawicz-Kosiński, Ferdynand Gisman i inni. W 1891 roku na czele Generalnej Dyrekcji Kolei w Wiedniu stanął dr Leon Biliński, wybitny ekonomista i organizator, a także działacz społeczny i gospodarczy. Na przełomie wieków rząd Austro-Węgier rozpoczął realizować plan upaństwowienia kolei. Upaństwowione koleje podlegały pod utworzonym już w 1884 roku okręgowe dyrekcje, w Krakowie i we Lwowie oraz nadrzędną Dyrekcję Kolei Państwowych w Wiedniu.[4]

W okresie od 1895 do 1900 roku inżynier Kosiński był odpowiedzialny za budowę wschodnio-galicyjskich kolei lokalnych: Tarnopol – Kopyńce, Czortków - Zaleszczyki, Czortków – Iwanie Puste. Następnie przeprowadził budowę trzeciej karpackiej linii: Lwów - Sianki. Ostatnim projektem realizowanym przez Kosińskiego w Małopolsce było opracowanie górskiej linii Lwów – Podzamcze z licznymi serpentynami oraz nachyleniem sięgającym 25‰. Uznawano ją za wzór prowadzenia kolei w trudnym terenie [5]

W maju 1906 Stanisław Kosiński został zatrudniony w Ministerstwie Kolei Żelaznych w Wiedniu, pracując z początku na stanowisku Naczelnika Budowy Nowych Linii, a później Dyrektora Departamentu Budowy i Konserwacji. W uznaniu zasług, pod koniec 1908 cesarz Franciszek Józef I odznaczył Kosińskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Leopolda, a w 1912 Orderem Korony Żelaznej II Klasy. Stanisław Kosiński był żonaty z Marią z domu Podwin, z którą miał trzy córki: Zofię [6], Karolinę, Helenę. W Wiedniu rodzina Kosińskich mieszkała w luksusowym mieszkaniu przy ulicy Neulinggasse 18.

Liczne wypowiedzi Stanisława Kosińskiego, zapisane przez jego córkę w dzienniku, ukazują go jako patriotę oddanego sprawie polskiej. Zofia w swoim dzienniku notuje 4 listopada 1914 roku: „Co za biedny kraj, co za nieszczęsny z nas naród – wzdycha Tatuś – Cokolwiek się dzieje musi się odbywać na naszym terytorium całkiem już z ziemią zrównanemu. Niewinna ludność wywieszana, w niewoli, lub na tułaczce, a w końcu, o zgrozo! – Polak walczy przeciwko Polakowi – brat zabija brata – czy może być straszliwsza tragedia !?!”. W podobnym wydźwięku o rozmowie inżyniera poprzedzającej przejście w stan spoczynku ze swoim przełożonym austriackim ministrem kolei żelaznej Zdenko Forsterem, zapisuje 23.7.1916: "Jako najwyższe odznaczenie cesarskie i uznanie za pracę zaproponowano mu: baronię. – Tatuś jednak ślicznie podziękował i zrezygnował z tego tytułu twierdząc, że woli pozostać nadal starym polskim szlachcicem, jak być nowo upieczonym austriackim baronem, który to byłby na ogół w Polsce nie cieszył się popularnością. – /W zamian tata dostanie o kilka tysięcy rocznie powiększoną emeryturę/"[7]

W 1917 roku Kosiński przeszedł w stan spoczynku, by w 1919 roku przenieść się do Krakowa. Córka inżyniera Zofia Mussil z d. Kosińska tak w dzienniku opisała moment przekroczenia granic niepodległej Polski: "Zapadał już cichy, mglisty wieczór, gdy u wylotu mostu nad rzeczką Sołą ujrzeliśmy wartującego żołnierza polskiego. – Na widok jego junackiej postaci i Białego Orła u czapki zaczęłyśmy mu się wszystkie trzy kłaniać obydwoma rękami skacząc przytem i krzycząc, jak szalone: Polska!- Polska!- i nasz żołnierz, nasz!!!"

Państwo Kosińscy zamieszkali w Krakowie przy ulicy Kanoniczej. Stanisław Rawicz Kosiński zmarł w Krakowie 13 stycznia 1923 roku. Został pochowany w grobowcu Odrzywolskich na cmentarzu Rakowickim.

 

Inżynier Stanisław Nikodem Rawicz-Kosiński

Stanisław Nikodem Rawicz-Kosiński herbu Rawicz, zapisał się w historii jako wybitny inżynier specjalizujący się w budowie galicyjskich górskich linii kolejowych. Jego największym, najbardziej znanym dziełem było zaprojektowanie oraz nadzorowanie budowy przeprawy kolejowej nad Prutem, która stała się wzorem dla budowniczych alpejskich szlaków kolejowych.

Współcześnie nie dostrzegamy dokonań polskich inżynierów kolejnictwa, może dlatego że ich największe dzieła znajdują się na Kresach utraconych, o których pamięć zacierano nam przez dziesięciolecia.

 

Most w Jaremczu nad Prutem zaprojektowany przez inżyniera Rawicz Kosińskiego

 Most nad Prutem, zdjęcie z 1893 roku, autor Karl Jeczmieniowski (1856—1918), źródło

Most kolejowy i poniżej drogowy nad Prutem, 1914, źródło

W 1892 roku zespół inżynierów pod przewodnictwem Zygmunta Kulki opracował projekty, których realizację rozpoczęto w 1893 roku. Budowę mostu nad Prutem zakończono 1894 roku. Most zbudowany w ciągu linii kolejowej Stanisławów – Woronienka (dalej do Sygietu Marmaroskiego na Węgrzech) o długości 99 kilometrów, zbudowanej w latach 1891-1894. Jej 38. kilometrowy odcinek położony jest w wąskiej, niedostępnej dolinie rzeki Prut, przecina ją czterokrotnie. Most zaprojektowany przez inżyniera Stanisława Rawicza Kosińskiego, jest to konstrukcja kamienna o największej w ówczesnej Europie rozpiętości łuku - 65 metrów. Jego całkowita długość wynosiła 205 m, wysokość 32 m. Na tej galicyjskiej konstrukcji wzorowano kilka innych mostów na liniach alpejskich, między innymi w Salcano w Gorycji, nad rzeką Isonzo, na linii kolejowej Klagenfurt - Tryest. Po raz pierwszy most został zniszczony przez wycofujące się wojska rosyjskie w czasie I wojny światowej w lipcu 1917 roku. W latach 1925-1927 most odbudowano, jednak oryginalny projekt został zmodyfikowany, zmiany dotyczyły zwiększenia liczby łuków pachwinowych przy każdym filarze z 4 do 5. Most został ponownie zburzony podczas II wojny światowej i nie został już odbudowany.

Most nad Prutem po odbudowie w latach 1925-27

Most nad Prutem po odbudowie w latach 1925-27, zdjęcie z 1930 roku, źródło

Most nad Prutem w miejscowości Jaremcze, powstały w miejsce wcześniejszego pięknego mostu autorstwa inżyniera Kosińskiego, zdjęcie z 2009 roku, źródło

Rozkład jazdy pociągów na linii kolejowej (RJP: Polska, zima 1926/1927) Tab. 128: Stanisławów – Woronienka – Jasina(CS), źródło

Kolejny w kierunku jazdy na południe, na Woronienke wiadukt kolejowy, widoczny wjazd do tunelu kolejowego o długości 525 m, 1930, [źródło] Most zniszczony podczas I wojny światowej, odbudowany po wojnie w zmienionej konstrukcji, zamiast murowanych łuków,- konstrukcja stalowa, belkowa. Zdjęcie poniżej.

W pobliżu wlotu do tunelu znajduje się słynny Kamień lub inaczej Skała Dobosza.[8]

Kolejny most kolejowy oraz drogowy zbudowany 1894 roku w niedostępnej dolinie rzeki Prut w ciągu linii kolejowej Stanisławów – Woronienka, około 1925 roku, źródło

 

Linia kolejowa Stanisławów - Woronienka (Jasina w CS), fragment mapy PKP z roku 1930, źródło

Wiadukt kolejowy nad Prutem w Worochcie, 1923, źródło

WIG - Mapa Taktyczna Polski 1:100 000 /1924 - 1939/ rok wydania 1933, Pas 55 Słup 39, fragment Jaremcze, źródło

 

Przypisy

  1. Stanisław Sławomir Nicieja - "Kresowa Atlantyda. Historia i mitologia miast kresowych" Tom II. Opole, Wydawnictwo MS, 2013, s. 96
  2. Samujłło J., Kosiński Stanisław Nikodem, „Polski Słownik Bibliograficzny”, T. XIV (1968-1969), s. 222.
  3. Stanisław Nikodem Rawicz-Kosiński we wspomnieniach Zofii Kosińskiej, oprac. Tomasz Owoc, Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, nr 3(114) Zeszyty Naukowo-Techniczne SITK RP, oddział w Krakowie s. 89
  4. Portal Kolejnictwo Polskie
  5. J. Hydzik - "Inżynier Stanisław Nikodem Rawicz Kosiński – Budowniczy Kolei w Polsce Południowej (byłej Galicji)" Zeszyty Naukowo-Techniczne SITK RP, Oddział w Krakowie, Nr 122 (2005) s. 57
  6. Zofia Kosińska - urodzona w 1898 roku była najstarszą córką Stanisława. Dobrze wyedukowana, posługiwała się biegle niemieckim, francuskim i angielskim. Była wyjątkową kobietą dwudziestolecia międzywojennego m. in. potrafiła prowadzić samochód. Wiodła bardzo aktywne życie towarzyskie, szczególnie w gronie wpływowych środowisk bankowych i prawniczych. W 1926 roku wyszła za doktora prawa Pawła Mussila, który w czasie II wojny światowej został zamordowany w Katyniu. Zofia umarła 15 maja 1943 roku w obozie KL Auschwitz. Biogram w ogrodywspomnien.pl
  7. Stanisław Nikodem Rawicz-Kosiński we wspomnieniach Zofii Kosińskiej, oprac. Tomasz Owoc, Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, nr 3(114) Zeszyty Naukowo-Techniczne SITK RP, oddział w Krakowie s. 95
  8. Najsławniejszym Hucułem był Ołeksa Dobosz, opryszek, hajdamaka działający na Pokuciu w latach 1738—1745. Na czele licznej watahy napadał na kupców, dwory szlacheckie, wsie i miasteczka, nie cofając się przed tak śmiałymi napadami, jak np. na jarmark w Bolechowie. Znane jest najście opryszków Dobosza na dwór Jędrzeja Karpińskiego, ojca poety, w dniu narodzin Franciszka. Zbójnik ułagodzony dobrym przyjęciem zrezygnował z rabunku, polecając jedynie by na chrzcie nadano chłopcu imię Aleksy.
    Według legendy pod kamieniem zwieńczonym krzyżem znajduje się skarb rozbójnika lub jego grób.

 

Źródła

Reklama

Ślimakowe kruszarki gałęzi oraz odpadów drewna

Dział: Postaci