„Pisanie to nic trudnego. Siadasz przy maszynie do pisania i otwierasz żyłę” - Red Smith

Foto shutterstock.com

Między utraconym rajem a nowym światem – recenzja książki Zofii Reklewskiej-Braun „Urodziłam się pomiędzy...”

"Urodziłam się pomiędzy pokojem a wojną - wywróciła ona cały ten świat, z którego się wywodzę, do góry nogami. A właściwie unicestwiła, bo klasa społeczna, do której przynależeli moi rodzice i moja cała rodzina, znikła z powierzchni ziemi.
Urodziłam się także pomiędzy dobrobytem świetnie prosperującego dworu ziemiańskiego a nędzą i upokorzeniem lat komunizmu, w którym moja mama nigdy już nie zdołała znaleźć godziwego miejsca dla siebie i nie nauczyła się zarabiać na nasze utrzymanie."
Fragment Zamiast wstępu.

Zofia Reklewska-Braun - "URODZIŁAM SIĘ pomiędzy..."

 
Zofia Reklewska-Braun - "URODZIŁAM SIĘ pomiędzy..."   Zofia Reklewska-Braun - "URODZIŁAM SIĘ pomiędzy..."
 
"URODZIŁAM SIĘ pomiędzy..." - Zofia Reklewska-Braun | Wydawnictwo 3DOM, 482 stron, ISBN 9788367142250
 
Urodziłam się pomiędzy... to wstrząsający dokument osobisty, a zarazem poruszająca opowieść o losach polskiego ziemiaństwa, które zniknęło z powierzchni ziemi w wyniku wojennej i powojennej zawieruchy.

Autorka rozpoczyna swoją opowieść od z pozoru sielankowego obrazu: dwór w Mirogonowicach w Górach Świętokrzyskich, dzieciństwo wśród zapachów sadu, parku i łąk . Jednak ten świat, który Reklewska-Braun określa mianem „zatopionej Atlantydy”, został brutalnie przerwany. Jej narodziny przypadły na 8 września 1939 roku – czas oblężenia Warszawy . To dosłownie „urodzenie się pomiędzy” – między pokojem a wojną, która miała unicestwić cały porządek społeczny, z którego się wywodziła .

Książka podzielona jest na trzy części, które odpowiadają kolejnym etapom życia autorki: sielankowym (choć naznaczonym wojną) Mirogonowicom (1939-1945), powojennemu Ostrowcowi Świętokrzyskiemu (1945-1952) i Warszawie, gdzie dojrzewała do samodzielności (1952-1965) . Spis treści oddaje charakter tej prozy – to nie jest linearna relacja, ale mozaika wspomnień. Obok siebie pojawiają się tak różne obrazy jak Kompot z czereśni, pacyfikacja Mirogonowic, aresztowanie Mamy, .... Ta fragmentaryczność nie jest jednak wadą, a wręcz przeciwnie – odzwierciedla dziecięce i młodzieńcze postrzeganie świata, w którym rzeczywistość rozpadała się na pojedyncze, intensywne kadry.

Jednym z największych atutów tej książki jest autentyczność. Autorka nie epatuje patosem, lecz z godnością i rzadką precyzją odtwarza świat, który bezpowrotnie przepadł. Z jednej strony to dwór – ostoja polskości, kultury i głębokiej wiary katolickiej, z drugiej – brutalność okupanta, bestialstwo bandytów (od których ginie jej ojciec) i wkraczająca „nowa rzeczywistość” komunistyczna, która zamiast bezpieczeństwa przynosi poniewierkę i aresztowanie matki przez Urząd Bezpieczeństwa .

Reklewska-Braun w przejmujący sposób pokazuje, na czym polegało owo tytułowe „pomiędzy”. To rozdarcie między wyrafinowanym kodem zachowań „dobrej panienki ze dworu” a brutalnym, hałaśliwym światem podwórka w Ostrowcu; między dobrobytem a nędzą lat komunizmu; między europejskim, wielowiekowym dziedzictwem kulturowym a amerykańskim uproszczeniem, z którym zetknęła się na emigracji . Autorka zadaje sobie bolesne pytanie o przynależność, o sens istnienia w czasach, które odbierają człowiekowi nie tylko majątek, ale i korzenie. Jej odpowiedzią jest ucieczka w wartości duchowe i intelektualne – w uniwersalizm Kościoła katolickiego, który pozostał „autentycznym punktem odniesienia” dla niej i jej rodziny .

Książka jest również cennym świadectwem kultury. Znajdziemy w niej opisy codzienności dworskiej, świąt, relacji międzyludzkich, ale także późniejszej aktywności autorki w środowiskach akademickich, w Duszpasterstwach Rodzin podczas stanu wojennego czy w pracy polonijnej w Stanach Zjednoczonych .

„Urodziłam się pomiędzy...” to książka dla tych, którzy szukają w literaturze nie tylko opowieści, ale i autentycznego doświadczenia. Dla starszego pokolenia będzie ona nostalgiczną podróżą do świata, który pamiętają z opowieści rodziców. Dla młodszych – lekcją historii widzianą oczyma dziecka, które musiało dojrzewać w świecie, gdzie „tempo życia musiało nadążać za wciąż zmieniającą się rzeczywistością” .

Zofia Reklewska-Braun stworzyła dzieło głęboko humanistyczne, w którym osobista tragedia splata się z losem całego pokolenia. To opowieść o tym, że można stracić wszystko – dom, pozycję społeczną, ojczyznę – ale nie utracić tożsamości, jeśli opiera się ona na trwałych fundamentach wiary, kultury i pamięci. Książka, choć pisana z perspektywy emigranta, jest głęboko zakorzeniona w polskiej ziemi i polskiej duszy. To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć nie tylko losy ziemiaństwa, ale i skomplikowaną historię Polski XX wieku, widzianą z perspektywy człowieka, który „czuje się często wydziedziczony z tego, co było, a nie pasuje do tego, co jest” .
 
Zofia Reklewska-Braun jest historykiem literatury i teatru, pedagogiem, pisarką oraz dziennikarką. Urodziła się w Warszawie 8 września 1939 roku, w czasie oblężenia stolicy przez Niemców. Córka Wincentego Sebastiana Reklewskiego h. Gozdawa i Anny Danuty Wasiutyńskiej h. Korczak. Ojciec Zofii Wincenty Reklewski zginął 27 grudnia 1939 roku z rąk rabusiów, którzy napadli na plebanię waśniowską, stając w obronie miejscowego proboszcza. 
Wczesne dzieciństwo przypadające na lata drugiej wojny światowej spędziła w rodzinnym majątku ziemskim w Mirogonowicach w Górach Świętokrzyskich.
Przeżyła niemiecką okupację, pacyfikację Mirogonowic, przejście frontu, wypędzenie z rodzinnego dworu w 1945 roku, aresztowanie matki przez UB, powojenną poniewierkę. Do szkoły podstawowej chodziła w Ostrowcu Świętokrzyskim, a do gimnazjum w Warszawie. 
Studiowała polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim, magisterium uzyskała w 1961 roku. W bardzo młodym wieku musiała rozpocząć samodzielne życie, pracując zarobkowo. Jeszcze w trakcie studiów podjęła pracę jako nauczycielka języka polskiego oraz literatury polskiej w Liceum nr 6 na ulicy Smoczej w Warszawie. Czynnie uczestniczyła w ruchu harcerskim oraz studenckim, była aktorką Teatru Klubu Inteligencji Katolickiej. Po ukończeniu polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim została redaktorem w Państwowym Wydawnictwie Naukowym w Warszawie. 
W następnych latach mieszkała w Lublinie, Toruniu a potem we Wrocławiu. Była sekretarzem literackim Teatru im. J. Osterwy w Lublinie.
Działała społecznie w Duszpasterstwach Rodzin w Lublinie i we Wrocławiu oraz we wrocławskim Arcybiskupim Komitecie Charytatywnym podczas stanu wojennego. Była też członkiem Rady Społecznej przy Kardynale Henryku Gulbinowiczu we Wrocławiu.
Po wyjeździe, wraz z mężem, do Stanów Zjednoczonych w 1985 roku uczyła w Buffalo State College, na Uniwersytecie Stanu Nowy Jork w Buffalo oraz w Polskiej Szkole im. Msgr. J. Adamskiego w Buffalo. Była tam zaangażowana w działalność różnych organizacji polonijnych i prowadziła kursy w parafiach katolickich.
Napisała (wraz z Kazimierzem Braunem) monografię Teofil Trzciński (Warszawa 1967) oraz wydała (wraz z Konstantym Puzyną) zbiór tekstów Jacques a Copeau Naga scena (Warszawa 1972). Jej artykuły ukazywały się w „Dialogu” i programach przedstawień w wielu teatrach. Jest autorką wielu tekstów naukowych publikowanych w językach angielskim i polskim, w tym haseł w encyklopediach, oraz artykułów o literaturze i teatrze, a także o problemach społecznych i religijnych. Współpracowała z licznymi czasopismami w kraju i w Stanach Zjednoczonych, takimi jak: „Nowe Życie” we Wrocławiu (gdzie prowadziła stałą rubrykę pt. „Życie rodziną”) oraz „Nowy Dziennik” w Nowym Jorku, „White Eagle” w Bostonie, „Tygodnik Polonijny” w New Jersey, „Am-Pol Eagle” w Buffalo i inne.
Współpracowała również z Polskim Radiem w Nowym Jorku i Chicago.
Za zasługi w nauczaniu i propagowaniu języka polskiego oraz literatury i kultury polskiej w Stanach Zjednoczonych została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi RP. 
Jej mężem jest reżyser i dramaturg Kazimierz Braun. Mają troje dzieci: Monikę, Grzegorza i Justynę.
 

Wielkanoc w mirogonowskim dworze - fragment książki Zofii Reklewskiej-Braun „Urodziłam się pomiędzy ...”

Wybrane publikacje:

  • The bright light of Gietrzwałd (współautor Kazimierz Braun) Fundacja OSUCHOWA
  • Jak to naprawdę było? Prohibita
  • Dobrzy księża. Kapłani w naszym życiu (współautor Kazimierz Braun) Bernardinum

 

 

 Port Said

“The wicked people were gone, but fear remained.Fear always remains. A man may destroy everything within himself, love and hate and belief, and even doubt; but as long as he clings to life the cannot destroy fear: the fear, subtle, indestructible, and terrible, that pervades his being; that tinges his thoughts; that lurks in his heart; what watches on his lips the struggle of his last breath.” Joseph Conrad, Tales of Unrest [1898] Free eBook of Tales of Unrest at Project Gutenberg

LibriVox - Free public domain audiobooks. Read by volunteers from around the world. Come and join us to help record audiobooks! All LibriVox audiobooks are free and in the public domain in the USA. Check copyright if you live elsewhere.

© 2010 - 2026 LETHEKO.PL