Pro vita bona

Przemoc to bezprawne użycie siły. Czy wystarczy uchwalić ustawę, żeby określone użycie siły stało się w pełni "prawne", a więc nie stanowiło przemocy? A co jeśli ustawa dozwoli, by zabijać określoną grupę osób, której większość nie uznaje np. za ludzi? Czy zabijanie ludzi na podstawie takiej ustawy jest przemocą czy nie? I na podstawie czego mamy odróżniać przemoc od zasadnego użycia siły w czasach, gdy każdy ma prawo mieć "swoją prawdę"? I dlaczego na końcu o wszystkim decydują media, które stosują technikę szantażu moralnego w czasach, gdyż rzekomo nie ma jednej obowiązującej wszystkich moralności...

Instytut Badawczy Pro Vita Bona

Rozumieć, by dobrze żyć